Szef Borussii Dortmund, Hans-Joachim Watzke, stwierdził, że były zawodnik jego drużyny, Nuri Sahin, źle zrobił, dołączając do madryckiego klubu. Turek nie dostaje ostatnio żadnych szans na grę od swojego trenera, Jose Mourinho.
Młody Turek przychodził do klubu ze stolicy Hiszpanii jako prawdziwa gwiazda. Nuri otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza Bundesligi i wykonał krok w przód w swej karierze. Przechodząc do Realu Madryt, miał udowodnić, na co tak naprawdę go stać. Plany pokrzyżowała jednak kontuzja, która wyeliminowała go z przygotowań do sezonu i początku rozgrywek.
– Transfer Nuriego Sahina do Realu Madryt był błędem. Lepiej byłoby dla niego, jeśli pozostałby w naszej drużynie i powalczył o kolejne mistrzostwo – jasno skomentował jeden z zarządców klubu, Watzke.
23-latek praktycznie w ogóle nie gra w obecnym sezonie w barwach „Los Blancos”. W lidze nie spędził na placu gry nawet trzydziestu minut, mimo że od kilku miesięcy nie walczy już z kontuzją. Mourinho twierdził wcześniej, że Sahin ma problemy, bo nie przepracował presezonu, ale ta wymówka już dawno straciła na ważności. Pomocnik Realu najwięcej szans na grę otrzymywał w Pucharze Króla, w którym zagrał prawie cały jeden mecz, i Lidze Mistrzów w ostatnim, mało znaczącym spotkaniu.
– Mimo wszystko Sahin to prawdziwy walczak. Jego powrót do łask nie jest niemożliwy w najbliższym czasie – zakończył Niemiec.










