Krzysztof Piątek ponownie wpisał się na listę strzelców w katarskiej ekstraklasie. Napastnik Al-Duhail zdobył bramkę w spotkaniu z Al-Gharafą, a przy jego trafieniu asystował sam Marco Verratti. Polak kontynuuje dobrą passę po powrocie do regularnej gry i coraz mocniej przypomina o sobie w kontekście reprezentacji Polski.
Katarski bohater
Krzysztof Piątek nie zwalnia tempa! Reprezentant Polski zdobył kolejną bramkę w barwach Al-Duhail. Tym razem jego zespół mierzył się z Al-Gharafą w ramach dziewiątej kolejki Doha Bank Stars League. Polak ponownie znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali, a przy jego trafieniu kluczową rolę odegrał Marco Verratti.
Włoski pomocnik, doskonale znany kibicom z występów w Paris Saint-Germain oraz reprezentacji Włoch, popisał się zachowaniem zimnej krwi w polu karnym, posyłając piłkę do Polaka. Piątek wykorzystał stworzoną sytuację i skutecznie wykończył akcję, dokładając kolejne trafienie do swojego dorobku w katarskich rozgrywkach. Była to bramka na wyrównanie. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 1:2 dla Al-Duhail, a Krzysztof Piątek zagrał pełne 90 minut.
Współpraca obu zawodników może być jednym z największych atutów Al-Duhail. Marco Verratti dysponuje znakomitym przeglądem pola, potrafi przyspieszyć grę i posłać otwierające podanie, natomiast Piątek najlepiej czuje się w polu karnym, gdzie potrafi wykorzystać nawet niewielką przestrzeń. Połączenie tych umiejętności daje drużynie z Kataru znakomite wyniki ofensywne w tym sezonie.
Trudne lato, a teraz zupełnie inna historia
Obecna dyspozycja Piątka jest szczególnie interesująca, jeśli przypomnimy sobie jego sytuację jeszcze kilka miesięcy temu. Latem przyszłość Polaka w Al-Duhail stała pod znakiem zapytania. Napastnik znalazł się poza planami zespołu, a jego nazwisko łączono z możliwym odejściem. Pojawiały się również informacje o zainteresowaniu ze strony Al-Wahda ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Ostatecznie do transferu nie doszło, a Piątek pozostał w Katarze. Początkowo nie mógł liczyć na regularne występy, jednak pod koniec września sytuacja zaczęła się zmieniać. Polak ponownie otrzymał szansę i szybko udowodnił, że może być przydatnym zawodnikiem.
Przełomowe okazały się kolejne występy w lidze. W spotkaniu z Al-Shamal, wygranym przez Al-Duhail aż 4:0, Piątek zdobył bramkę i zanotował asystę. Później dołożył kolejne ostatnie podanie w zwycięskim starciu z Al-Sadd (3:2). Następnie ponownie wpisał się na listę strzelców przeciwko Al-Wakrah, dokładając również asystę przy trafieniu Sekou Yansane.













