Rozgrywki Ligi Europy nosiły wcześniej nazwę Pucharu UEFA. Sevilla zwyciężała w nich aż sześć razy. Również sześciokrotnie zespół ten występował w finale. Ten rok może być wyjątkową okazją na siódmy triumf. Spotkanie finałowe odbędzie się właśnie w stolicy Andaluzji.
Przewaga własnego boiska w tak istotnym spotkaniu może odegrać decydującą rolę. Świętowanie pucharu wraz z własnymi kibicami musi być wielką motywacją dla piłkarzy. Sevilla solidnie prezentuje się w lidze, co daje nadzieję na to, że forma zespołu pozwoli na walkę o mistrzostwo.
Dominacja w Lidze Europy
Pierwsze zwycięstwo tego hiszpańskiego zespołu w Pucharze UEFA to sezon 2005/2006, drugim finalistą było angielskie Middlesbrough. Lista wygranych finałów Sevilli jest naprawdę imponująca:
- 2005/2006 – Sevilla 4:0 Middlesbrough
- 2006/2007 – Sevilla 2:2 Espanyol k. 3:1
- 2013/2014 – Sevilla 0:0 Benfica k. 4:2
- 2014/2015 – Sevilla 3:2 Dnipro
- 2015/2016 – Sevila 3:1 Liverpool
- 2019/2020 – Sevilla 3:2 Inter
Niesamowitą skuteczność w spotkaniach finałowych ma ta drużyna. Niektóre zespoły traktują Ligę Europy lekceważąco, ponieważ liczy się dla nich tylko Liga Mistrzów. Sevilla pisze jednak swoją unikalną i piękną historię w tych mniej prestiżowych europejskich rozgrywkach.
W tym roku „Los Nervionenses” występowali w Champions League. Trafili do wyrównanej grupy wraz z VfL Wolfsburg, Lille oraz Salzburgiem. Z dorobkiem sześciu punktów zajęli trzecie miejsce i dlatego wiosną czekają ich występy w Lidze Europy.
Świetna postawa w lidze
Można wysnuć wniosek, że gdyby nie dobre wyniki ligowe Sevilli, już dziś znalibyśmy mistrza Hiszpanii. Byłby nim Real Madryt. Zespół ze stolicy Andaluzji traci do „Królewskich” cztery oczka. Trzeci w tabeli Real Betis ma już 11 punktów straty. Wszystko wskazuje na to, że kwestię mistrzostwa rozstrzygną między sobą Real i Sevilla.
Kluczem do tak dobrej dyspozycji piłkarzy Julena Lopeteguiego jest bez wątpienia postawa zespołu w defensywie. Drużyna straciła zaledwie 16 goli w 24 spotkaniach. To najlepszy wynik w całej lidze. Prym w obronie wiodą przede wszystkim Diego Carlos i Jules Kounde. Francuski środkowy obrońca jest bardzo łakomym kąskiem dla wielu bogatszych klubów.












