Czwartkowy mecz Legii Warszawa ze Sportingiem Lizbona jest ostatnim spotkaniem Rybusa przy Łazienkowskiej w drużynie „Wojskowych”. Spotkanie zaczęło się o godzinie 19:00.
Kilka słów na temat opuszczającego zespół zawodnika powiedział Maciej Skorża. Widać, że trener wierzy w 22-letniego pomocnika.
– Nie obawiam się o motywację Maćka Rybusa w czwartkowym spotkaniu. Ten zawodnik, dopóki jest z nami, dopóty da z siebie wszystko. W meczu ze Sportingiem nie będzie kalkulował, tylko zagra na 100 procent swoich możliwości.

Maciej Rybus na początku tego tygodnia podpisał kontrakt z Terekiem Grozny. Umowa z rosyjskim klubem będzie obowiązywała od 24 lutego, czyli zawodnik zdoła jeszcze zagrać w rewanżowym spotkaniu ze Sportingiem Lizbona. Oprócz reprezentanta Polski z Legii odszedł również Ariel Borysiuk, w związku z czym sztab szkoleniowy musi łatać dziury w pierwszym zespole.
Rybus zadebiutował w pierwszym zespole Legii kilka lat temu, dokładnie 15 listopada 2007 roku. Wówczas trenerem warszawskiej drużyny był Jan Urban. Trzy tygodnie później skrzydłowy strzelił swoją pierwszą bramkę, w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Do tej pory w reprezentacji Polski zagrał osiemnaście razy, zdobywając jednego gola.
Legia przed 18. kolejką T-Mobile Ekstraklasy zajmuje drugie miejsce za Śląskiem Wrocław. W najbliższym spotkaniu zmierzy się z Górnikiem Zabrze.
zero ambicji do Rosjii po pieniądze ,a ambicje? NIE
najważniejsze są pieniądze.... Może i prawda ,że
jest głupi!
Przecież w Rosji się nie wypromuje, tylki na kasie
mu zależy
Z Terekiem bedzie walczyl o utrzymanie hehe. Ale
banka euro netto rocznie bedzie na konto wplywac.
Taka kasa jednak przekonuje hehe.
wybacz ale chyba tylko te pustaki...