Bohater wczorajszego spotkania Realu Madryt z Celtą Vigo, Cristiano Ronaldo, zabrał głos na temat ostatnich wydarzeń w madryckim klubie. Portugalczyk jest zdania, że drużyna musi być zjednoczona, aby osiągnąć to, co założyła sobie przed sezonem.
Reprezentant Portugalii rozegrał w rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu Króla doskonałe zawody. Najpierw sam trzykrotnie pokonał bramkarza Celty, a na koniec dołożył jeszcze asystę przy golu Samiego Khediry. Publiczność na Estadio Santiago Bernabeu kilkukrotnie skandowała jego nazwisko. – Dość krytyki. To nam w ogóle nie pomaga. Musimy być razem. Naszym celem jest Puchar Króla i Liga Mistrzów – entuzjazmował się Portugalczyk.
– Zdobywanie tak wielu bramek dla tego klubu to dla mnie wielki zaszczyt, ale nie jest to moim jedynym celem – mówił bohater Realu Madryt, dodając ponadto kilka słów na temat swojej przyszłości. – Nie będę teraz rozmawiał z innymi klubami. Mam ważny kontrakt i czuję się tutaj świetnie, ale w świecie futbolu wszystko jest możliwe.
Portugalczyk wrócił następnie do spotkania z Celtą Vigo, podkreślając bardzo dobrą reakcję swojej drużyny na czerwoną kartkę dla Sergio Ramosa.
– Pomimo gry w dziesiątkę, dobrze zareagowaliśmy. Wyrzucenie Sergio było przypadkowe, to nic wielkiego. Jesteśmy spokojni, ponieważ zagraliśmy dobrze. Świetnie weszliśmy w mecz, zdobywając gola w drugiej minucie. Mieliśmy kontrolę nad meczem. Celem były zwycięstwo i awans, z czego się cieszymy.
Kapitan reprezentacji Portugalii przyznał jednak, że druga połowa w wykonaniu Realu Madryt była zdecydowanie słabsza niż pierwsza. Jego zdaniem wpływ na to miało zbyt wielkie rozluźnienie po zmianie stron.
– W drugiej połowie byliśmy trochę za bardzo wygodni, wiedząc, że mamy prawie pewny awans, chociaż wynik tak naprawdę był sprawą otwartą – wyznał Ronaldo, który opuści najbliższy ligowy mecz Realu Madryt z Osasuną z powodu nadmiaru żółtych kartek. – Wolałbym zagrać, bo jest to coś, co lubię robić.










