Reprezentacja Polski zalicza kolejny krok do przodu, choć nie jest to krok milowy. Bezbramkowy remis w Gdańsku, gdzie przed wszystkim było widać wolę walki. Czyste konto, cenny punkt i postawienie się klasowemu rywalowi, choć tempo spotkania było momentami niższe niż w towarzyskim meczu z Finlandią. Oto nasze oceny Polaków za trzecie spotkanie w Lidze Narodów (skala szkolna 1-6).
Łukasz Fabiański (4)
Choć Włosi dominowali, klarownych sytuacji wiele nie mieli. Bramkarz West Hamu United był długimi momentami bezrobotny, lecz ciągle czujny. Jak zwykle pewny podczas każdej interwencji. Czepiać możemy się jedynie niektórych decyzji przy wyprowadzeniu piłki, co w tym spotkaniu wyróżniać mogło praktycznie każdego zawodnika Polski.
Bartosz Bereszyński (3+)
Solidna postawa prawego obrońcy na lewej stronie defensywy. Niekiedy ogrywany przez Chiesę, który w 11. minucie gry uciekł zawodnikowi Sampdorii i bliski był zdobycia gola. Zadanie miał trudne, w którym nie zawsze pomagał mu Jóźwiak. Całościowo jedno z lepszych spotkań Bereszyńskiego na lewej stronie, choć wciąż czekamy na lewego obrońcę z prawdziwego zdarzenia.
Sebastian Walukiewicz (4+)
Debiutant w środkowym spotkaniu z Finlandią, jeden z najlepszych w spotkaniu z Włochami. Pewność, dojrzałość oraz mądrość w grze 20-letniego obrońcy to coś, co zasługuje na uwagę. 12 lat młodszy od Glika, czego zupełnie nie było widać na murawie. Odważny w rozegraniu, często tak, aby uniknąć łatwej straty. Reprezentacja Polski ma obrońcę na długie lata.
Kamil Glik (4)
Solidny w defensywie, choć często bezradny przy wyprowadzeniu piłki. Ogrom strat poprzez długie, niecelne podania w kierunku Lewandowskiego. Poprawnie w duecie z Walukiewiczem, który dopuścił Włochów do jedynie trzech celnych strzałów.
Tomasz Kędziora (4)
Momentami na karuzeli na prawej stronie z Szymańskim przeciwko Emersonowi i Pellegriniemu. Jednak interwencje obronne uznać należy za bardzo dobre. Niejednokrotnie powstrzymywał Włochów już w polu karnym. W 80. minucie bliski sprokurowania karnego poprzez cwane i umiejętne przeszkodzenie lewemu obrońcy gości.
Jakub Moder (4)
Pokazał niemal to samo co w meczu z Finlandią. Skrupulatna i odważna gra w środku pola przeciwko trudnej środkowej linii Włochów. Linia pomocy w reprezentacji Polski długimi fragmentami nie istniała, tak samo jak duet Moder – Krychowiak. Mimo to zawodnik Brighton prezentował lepszą grę. Jakub Moder to kolejny piłkarz, na którego warto stawiać, mogący w przyszłości stać się filarem Polski.
Grzegorz Krychowiak (2+)
To był słaby mecz Krychowiaka. Często spóźniony, niedokładny, stylem przypominający Jacka Góralskiego. A przecież nie tego powinniśmy od niego oczekiwać. Na tle Włochów zagubiony i o dwa tempa za wolny. Tym meczem na pewno nie przekonał do siebie ani sztabu, ani kibiców, którzy powoli zaczynają wyobrażać sobie reprezentację bez Krychowiaka.











