Starcia FC Porto z Benfiką są dla portugalskich kibiców tym, czym mecze Realu Madryt z Barceloną dla Hiszpanów. Obie drużyny znakomicie rozpoczęły sezon, dlatego bezpośrednie spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie. Tym razem górą byli gospodarze, którzy pokonali ekipę z Lizbony 3:1. Na boisku pojawiło się również trzech reprezentantów Polski – Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Jak się spisali?
FC Porto górą w portugalskim klasyku
W 7. kolejce ligi portugalskiej doszło do jednego z najważniejszych spotkań sezonu – klasyku pomiędzy FC Porto a Benfiką. Rywalizacja obu zespołów w ostatnich latach układała się różnie. Niemal dokładnie rok temu na Estádio do Dragão padł bezbramkowy remis. Tym razem emocji i goli było zdecydowanie więcej, a podopieczni Francesco Fariolego zwyciężyli 3:1.
𝐙𝐀𝐂𝐙𝐘𝐍𝐀𝐌𝐘 𝐒𝐓𝐑𝐙𝐄𝐋𝐀𝐍𝐈𝐄 𝐖 𝐊𝐋𝐀𝐒𝐘𝐊𝐔! ⚽🔥
🇪🇸 Gabri Veiga znakomicie to wykończył, ale to podanie… 𝐂𝐈𝐀𝐒𝐓𝐄𝐂𝐙𝐊𝐎! 🍪🤩 Mecz trwa w Eleven Sports 1 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/5zEVta3TWF
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 20, 2026
Strzelanie rozpoczął w 31. minucie Gabri Veiga. Hiszpan wykorzystał znakomite podanie Pepe i dał gospodarzom prowadzenie. Kilka minut później wychowanek Celty Vigo przeżył jednak słodko-gorzki moment. Doznał kontuzji, przez którą nie był w stanie kontynuować gry i musiał opuścić boisko.
W drugiej połowie kolejne bramki dla Porto zdobyli Victor Frohold oraz Hwang In-beom. Szczególnie efektowne było trafienie Koreańczyka. 30-latek dołączył do „Smoków” latem z Feyenoordu, a przeciwko Benfice zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach.
𝐀𝐋𝐄 𝐆𝐎𝐋 𝐇𝐖𝐀𝐍𝐆𝐀!
Nie było to łatwe do skończenia, ale Koreańczyk zrobił to po prostu idealnie! 🤩🎯 Porto – Benfica 3:1. Włączcie Eleven Sports 1! 📺 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/o0RbLEhmtJ
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 20, 2026
Honorowego gola dla gości strzelił na początku drugiej połowy Alexander Bah. Sytuację Benfiki mocno skomplikowała jednak czerwona kartka Clémenta Lengleta jeszcze przed przerwą. Francuz uderzył ręką w głowę André Silvę i po drugiej żółtej kartce musiał opuścić boisko. Gra w osłabieniu okazała się dla zespołu z Lizbony poważnym problemem i miała duży wpływ na dalszy przebieg spotkania.
🟥 𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐎𝐍𝐀 𝐊𝐀𝐑𝐓𝐊𝐀 𝐃𝐋𝐀 𝐋𝐄𝐍𝐆𝐋𝐄𝐓𝐀! 🟥
Posypał się teraz plan Benfiki! 😬 Najpierw stracili gola, a po kilku minutach zawodnika 😱 Bezsensowne zachowanie… 👀 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/OHOcDi3z0B
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 20, 2026
Dzięki zwycięstwu FC Porto utrzymało pozycję lidera tabeli i powiększyło przewagę nad Benfiką do pięciu punktów. Początek sezonu w wykonaniu „Smoków” jest imponujący – po siedmiu kolejkach mają na koncie komplet siedmiu zwycięstw.
Bednarek i Kiwior od początku, a Pietuszewski dostał kilka minut
Spotkanie było interesujące również z perspektywy polskich kibiców. Od pierwszej minuty w defensywie Porto wystąpił duet Jan Bednarek – Jakub Kiwior. Obaj rozegrali solidne zawody. Bednarek miał udział przy pierwszym golu gospodarzy – asysta drugiego stopnia. W znakomitym stylu także kierował defensywą Porto. Dzięki niemu Kiwior także rozegrał dobry mecz.
𝐖𝐑𝐄𝐒𝐙𝐂𝐈𝐄! 🔥🇵🇱 Polski skrzydłowy dostaje swoje pierwsze minuty w tym sezonie! 🤩
🟢 OSKAR PIETUSZEWSKI 💪🫡
🔴 Pepê#PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/jzJXJEnahc— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 20, 2026
Pod koniec meczu swoją szansę otrzymał także Oskar Pietuszewski. Młody skrzydłowy pojawił się na murawie w 85. minucie i od początku było widać, że bardzo zależy mu na pokazaniu swoich możliwości. Domagał się podań od kolegów i aktywnie szukał miejsca na boisku. Zdążył również obejrzeć żółtą kartkę po tym, jak stanął w obronie prowokowanego kolegi. Ambicji z pewnością mu nie brakowało, choć tym razem czasu na zaprezentowanie pełni możliwości miał niewiele.
Zastanawiająca była natomiast sytuacja Jakuba Kamińskiego, który całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. 24-latek w środku tygodnia rozegrał znakomite zawody przeciwko Milanowi w Lidze Europy, zdobywając bramkę i notując asystę przy zwycięstwie 2:0. Tym razem trener Marco Silva nie zdecydował się jednak posłać go na boisko.