Przed nami polski klasyk: Legia Warszawa – Lech Poznań, hit ekstraklasy przyciągający najmocniej od kilku lat. „Kolejorz” jako lider przyjeżdża do stolicy po zdobycie trzech punktów, które mogłyby dać mu autostradę w kierunku mistrzostwa. Warszawiacy mają w głowie jeszcze dodatkowe mecze w europejskich pucharach. Poznaniacy nie mają takich dylematów. Dlatego przedstawiamy pięć powodów, dla których to oni wygrają w Warszawie!Bez wątpliwości dzisiejszy klasyk będzie niezwykle istotny w perspektywie całego sezonu. Już teraz Lech Poznań ma dużą przewagę nad Legią, ale warszawiacy wielokrotnie w przeszłości udowadniali, że potrafią gonić. Wygrana w stolicy byłaby dużym krokiem dla „Kolejorza” w kierunku mistrzostwa Polski. Poznaniacy wyjdą mocno zmotywowani i z chęcią zgarnięcia trzech punktów, a oto powody, przez które tego dokonają.
1. Lech Poznań z mentalnością zwycięzców – wreszcie
Tego brakowało w ostatnich latach. Kibice też zarzucali to, że w „Kolejorzu” nikt nie myślał o najważniejszym – zwycięstwach. Zadowalano się dalszymi pozycjami, a fani chcieli jednego. Lech Poznań musi wrócić na mistrzowski szlak i w obecnym sezonie wiedzie on przez Warszawę. Wygrana z Legią może wreszcie sprawić, że o mentalności zwycięzców nie będzie się tylko mówić, ale będzie ją widać.
Sami poznaniacy zdają sobie sprawę z tego, jak ważny mecz ich czeka. Zwycięstwo z Legią może sprawić, że będą mieć oni autostradę do mistrzostwa. Co prawda za nimi blisko są: Lechia, Pogoń, Śląsk czy Raków, ale wszyscy wiedzą w Wielkopolsce, jak groźni są mistrzowie kraju. Wygranie z ekipą, która dobrze reprezentuje Polskę w europejskich pucharach, może nadać paliwa „Kolejorzowi”, który czeka już 6 lat na mistrzostwo kraju.
Maciej Skorża to ostatni trener, który z Lechem wygrał ekstraklasę. To jest szkoleniowiec, który wie, jak prowadzić drużyny do pucharowych zdobyczy. Trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski, a do tego dołożył jeszcze trzy puchary i jeden superpuchar. Dla niego ostatni sukces to wcześniejsza przygoda z poznaniakami, a teraz chciałby lepiej przypomnieć się polskim kibicom przez zdobycie trofeów.
2. Maciej Skorża
To jest właściwy człowiek, który był potrzebny w Wielkopolsce. Od jego ostatniego pobytu w Poznaniu upłynęło wiele wody w Warcie i przez „Kolejorza” przelało się wielu trenerów. Kibice nawet zaczęli tęsknić za Nenadem Bjelicą, który – według siebie – wyciągał maksa z tego, co miał. Chorwat ocenił, że jego zespół nie był w stanie walczyć o mistrzostwo. Inaczej wygląda teraz kolejna przygoda Macieja Skorży z Lechem.











