To miał być największy hit transferowy włoskiej Catanii. Sycylijski zespół miał wzmocnić Mariano Pavone z Betisu Sevilla. Jednak transfer nie doszedł do skutku z powodu zbyt późnego przesłania dokumentów potwierdzających umowę.
Tym transferem żyła cała Sycylia. Do Catanii miał trafić napastnik Betisu Sevilla Mariano Pavone, jednak ostatecznie Argentyńczyk został w Hiszpanii.
Wszystko wskazywało na to, że umowa dojdzie do skutku, ale okazało się, że nie ma wystarczającej ilości dokumentów. Niestety, przedstawiciele hiszpańskiego klubu zbyt późno wysłali odpowiednie umowy, które przyszły już po zamknięciu okienka transferowego. Transfer nie mógł zostać zarejestrowany przez włoskie władze i ku wielkiemu niezadowoleniu władz sycylijskiego klubu, Pavone zostanie w Hiszpanii.
Włosi bardzo liczyli na 27-letniego napastnika, który miałby pomóc klubowi przetrwać w Serie A. Obecnie Catania zajmuje trzecie od końca miejsce we włoskiej lidze.