Mistrz Polski jedzie do Białegostoku


25 maja 2013 Mistrz Polski jedzie do Białegostoku

W niedzielę Jagiellonia Białystok zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. W rundzie jesiennej zespoły te stworzyły wspaniałe widowisko zakończone remisem 3:3.


Udostępnij na Udostępnij na

Ostatni mecz Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław odbył się 25 listopada 2012 roku. Wtedy to na Stadionie Miejskim we Wrocławiu gospodarze prowadzili 3:0 i już witali się z gąską. Podopieczni Tomasza Hajty nie dali jednak za wygraną i doprowadzili ostatecznie do remisu 3:3 w bardzo dramatycznych okolicznościach. Podsumowując całą historię spotkań obydwu zespołów, gołym okiem nie można dostrzec lepszej drużyny. Dopiero po zliczeniu wszystkich starć widać, że jeden mecz więcej wygrali „Wojskowi”, którzy górą byli 7-krotnie. Osiem razy spotkania tych drużyn kończyły się remisami. Najwyższym zwycięstwem, którym może się pochwalić zarówno Śląsk, jak i Jagiellonia jest wynik 3:0 – w 1990 roku dokonał tego Śląsk, a 16 lat później Jagiellonia.

Wszystko wskazuje na to, że dni Tomasza Hajty w Jagiellonii są policzone
Wszystko wskazuje na to, że dni Tomasza Hajty w Jagiellonii są policzone (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)

Trener drużyny z Podlasia, Tomasz Hajto, zapowiedział, że jego zespół się nie poddaje i w meczu ze Śląskiem będzie chciał przerwać passę czterech porażek: – Ja jako piłkarz i teraz jako trener mam taki charakter, że nigdy się nie poddam. Zostały trzy kolejki i powiedziałem chłopakom, że musimy się wszyscy zjednoczyć w tych ciężkich chwilach, pokazując tym samym swój prawdziwy charakter. Wierzę, że w niedzielę z pełnym zaangażowaniem i pełną świadomością powagi sytuacji, z jakim rywalem gramy, postaramy się zawalczyć o komplet punktów, przerywając serię czterech porażek.

Jagiellonia Białystok doznała ostatnio czterech bolesnych porażek, tracąc 12 goli i nie strzelając ani jednego. Podopieczni Tomasza Hajty przegrywali kolejno z Lechem Poznań (0:1), Widzewem Łódź (0:3), Legią Warszawa (0:3) i Koroną Kielce (0:5). Ostatnie zwycięstwo Jagiellonia wywalczyła 14 kwietnia w meczu z Lechią Gdańsk, wygrywając 3:2. Piłkarze z Białegostoku nie mają już szans na grę w pucharach, ale wciąż pozostają matematyczne „szanse” na spadek do 1. ligi, dlatego Śląsk Wrocław nie będzie miał łatwego zadania.

Łukasz Gikiewicz strzelił dwa gole w ostatnim meczu z Wisłą Kraków
Łukasz Gikiewicz strzelił dwa gole w ostatnim meczu z Wisłą Kraków (fot. Grzegorz Rutkowski / iGol.pl)

A trzeba przyznać, że mistrz Polski jest w nieco lepszej formie. Ostatnio udało mu się wygrać z krakowską Wisłą, wbijając jej aż trzy gole. Na dłuższą metę widać jednak, że podopieczni Stanislava Levego grają w kratkę. Śląsk zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli, tracąc jeden punkt do Piasta Gliwice.

Stanislav Levy na przedmeczowej konferencji prasowej stwierdził, że mecz z Jagiellonią będzie bardzo trudnym pojedynkiem: – Piłkarze Jagiellonii będą bardzo zmobilizowani, by zrehabilitować się za poprzedni pojedynek, w którym wysoko przegrali z Koroną Kielce. Spotkanie będzie trudne również dlatego, że Jagiellonia ma na koncie cztery porażki z rzędu, w których nie zdobyła gola. Wiem z doświadczenia, że w takich sytuacjach robi się wszystko, by za wszelką cenę zakończyć taką serię. Jesteśmy przygotowani na ciężką walkę, w której będziemy chcieli potwierdzić naszą dobrą dyspozycję z ostatniego spotkania z Wisłą Kraków.

Spotkanie Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław rozpocznie o 17:00 w niedzielę sędzia Marcin Borski z Warszawy.

Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj.

Najnowsze