Miśkiewicz: Ktoś musi to przemyśleć


27 kwietnia 2013 Miśkiewicz: Ktoś musi to przemyśleć

W 24. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała przy Reymonta 22 Widzew Łódź. Zmagania sportowe przyćmiła jednak postawa kibiców, którzy w ramach protestu nie kwapili się do dopingu.


Udostępnij na Udostępnij na

Michał Miśkiewicz zaliczył dobre spotkanie z Widzewem
Michał Miśkiewicz zaliczył dobre spotkanie z Widzewem (fot. Rafał Rusek /iGol.pl)

Problem pojawił się po decyzji wojewody krakowskiego, Jerzego Millera. Ocenił on, że ze względów bezpieczeństwa na stadion nie zostaną wpuszczeni kibice gości. Decyzja nie spodobała się zarówno sympatykom Widzewa, jak i „Białej Gwiazdy”. Przez większość spotkania na trybunach panowała cisza lub skandowano „Piłka nożna dla kibiców!”. 

O sytuacji podczas meczu wypowiedział się debiutujący w ekstraklasie Michał Miśkiewicz, który zastąpił Sergieja Pareikę. Na pewno nie spodziewał się debiutu przy takiej atmosferze. 

Gdyby byli kibice Widzewa na stadionie, byłaby na pewno inna atmosfera. Byłby doping z jednej i drugiej strony. Ktoś musi to przemyśleć, bo traci na tym piłka nożna i kibice, którzy płacą za bilet. 

Najnowsze