Porannymi zajęciami w siłowni i na boisku piłkarze Górnika rozpoczęli w poniedziałek ostatni tydzień przygotowań na Riwierze Tureckiej. Do inaugurującego rundę wiosenną meczu z Legią na Roosevelta zostały niespełna dwa tygodnie!
Warunki do treningów piłkarze Górnika Zabrze mają w Side znakomite. − W sobotę i niedzielę było tu bardzo ciepło. Wydaje mi się, że około 23 stopni Celsjusza. Z Olkiem Kwiekiem kąpaliśmy się nawet w morzu − relacjonuje Łukasz Skorupski, który doskonale zdaje sobie sprawę, że różnica temperatur między Side a Zabrzem wynosi 30-40 stopni.

Bardzo często piłkarze Górnika zanurzają zmęczone treningami nogi w basenie. Mimo to nikt nie narzeka. − Wiemy, po co tu przyjechaliśmy i robimy swoje. Zresztą nikt nie mówił, że będzie łatwo i faktycznie nie jest. Ale spokojnie, na pierwszy mecz z Legią będziemy gotowi z formą − uspokaja golkiper Górnika.
Z drużyną Adama Nawałki w dalszym ciągu trenuje 22-letni napastnik z Mołdawii, Mihai Turcan. Indywidualnie ćwiczy na razie Michał Płonka, który w sobotnim meczu z Nasaf Karshi doznał drobnego urazu. W środę zabrzanie zagrają test-mecz z Szachtiorem Karaganda z Kazachstanu, a dzień później ich rywalem będzie ukraiński PFK Sewastopol.