Śląsk Wrocław został rozgromiony na własnym stadionie przez Legię Warszawa 4:0. Na pomeczowej konferencji prasowej opiekun wrocławian, Orest Lenczyk, nie ukrywał, że nie pamięta, kiedy za jego kadencji jego zespół poniósł tak dotkliwą porażkę.
– Gdybym miał uszy zająca, to schowałbym je teraz pod pachami… Dopiero dzisiaj zrozumiałem, co czuł Alex Ferguson, kiedy Manchester United stracił sześć bramek z City. Nie pamiętam, żebym kiedyś przeżył taki początek meczu i tak łatwo straconą drugą bramkę. Później Darek Pietrasiak otrzymał czerwoną kartkę, a piękna bramka Danijela Ljuboi zakończyła ten mecz – powiedział trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk.
– W przerwie powiedziałem zawodnikom: „Zróbcie wszystko dla kibiców, którzy dziś przyszli i was dopingują, nie przegrajcie drugiej połowy”. Nie udało się… Lepiej milczeć i już nie komentować – dodał trener.
– Przyznam szczerze, że nie pamiętam, abyśmy za mojej bytności we Wrocławiu przegrali aż tak wyraźnie. Legia wykorzystała swoje atuty w sposób widowiskowy. W każdej chwili mogliśmy stracić kolejną bramkę, to był popłoch! Nie chcę szukać żadnych usprawiedliwień. Państwo patrzyliście z fantastycznego miejsca na samej górze trybuny – nie dawaliśmy sobie rady z ruchliwością Legii – zakończył.
Pomimo tej porażki drużyna Śląska Wrocław po 19 kolejkach T-Mobile Ekstraklasy nadal pozostanie liderem. Przewaga ekipy dowodzonej przez Oresta Lenczyka nad drugą w tabeli Legią Warszawa zmniejszyła się już tylko do dwóch punktów.
Cała Polska, Je*ie Śląska ! ;D
...nienawidzę Śląska !!!!
spróbuj k** wo spróbuj, ale nie przez Internet