W tym tygodniu nasze zestawienie niespodziewanie zdominowali piłkarze Widzewa Łódź. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokonali Jagiellonię Białystok aż 3:0, a kilku graczy łódzkiej ekipy (aż czterech) zasłużyło na wyróżnienie. Warto dodać, że o sile naszej drużyny stanowią głównie zawodnicy z dolnych stref ligi, bo oprócz widzewiaków postawiliśmy na dwóch grajków Podbeskidzia Bielsko-Biała i jednego PGE GKS-u Bełchatów. Stawkę uzupełnili gracze Lecha Poznań, Polonii Warszawa i Piasta Gliwice.
Bramkarz:
Maciej Mielcarz (Widzew Łódź) – kapitan Mielcarz wprowadzał wiele spokoju w grę drużyny, szczególnie linii defensywnej. Z pewnością jego podpowiedzi były przydatne kolegom z zespołu. Zachował czyste konto, a jego interwencja po strzale Daniego Quintany śmiało może kandydować do parady kolejki. Bardzo ważna postać Widzewa.
Obrońcy:

Aleksandar Todorowski (Polonia Warszawa) – bardzo dobry mecz w wykonaniu Macedończyka. To on przełamał niemoc „Czarnych Koszul” w wykonywaniu rzutów karnych. Wziął na siebie odpowiedzialność i pewnym strzałem pokonał bramkarza Korony Kielce. Jednak obrońców oczywiście rozliczamy głównie z gry defensywnej. Także i z tych zadań Todorowski wywiązywał się wzorowo, dzięki czemu znalazł się w naszym zestawieniu.
Thomas Phibel (Widzew Łódź) – bezbłędny w odbiorze, świetnie czytał poczynania przeciwników, skuteczny w powietrznych pojedynkach. Właśnie wygrywając jedno z takich starć, zaliczył asystę przy bramce Mariusza Stępińskiego. Znakomity występ.
Łukasz Broź (Widzew Łódź) – powrócił do składu i od razu zaliczył spotkanie, w którym zasłużył na pochwały. Jak zawsze oprócz wypełniania zadań defensywnych pomagał kolegom w ofensywie. Nie popełniał błędów, a do tego strzelił bramkę, która ostatecznie powaliła na kolana Jagiellonię Białystok.
Rafał Kosznik (PGE GKS Bełchatów) – w starciu z Górnikiem Zabrze udowodnił, że jego dobra postawa w ostatnich tygodniach to nie przypadek. Razem z Maciejem Wiluszem i Sewerynem Michalskim muruje swoją bramkę, a w przodzie często popisuje się dokładnymi wrzutkami. Zaliczył asystę przy trafieniu na 1:0 Bartłomieja Bartosiaka. Jeden z pewniaków w składzie „Brunatnych”.
Pomocnicy:
Gergo Lovrencsics (Lech Poznań) – który to już raz Węgier w ostatnich tygodniach znalazł się w naszej jedenastce? Gdy wyróżnialiśmy tego piłkarza po raz pierwszy, życzyliśmy mu utrzymania wysokiej formy. I tak się stało. W każdej kolejce jest niezwykle aktywny na prawym skrzydle, tworząc okazje do zdobycia bramki kolegom, choć sam też potrafi pokonać bramkarza. Tym razem Lovrencsics świetnie dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się Łukasz Teodorczyk i głową skierował piłkę do siatki. Siła Lecha.











