Miniona seria gier na hiszpańskich boiskach stała pod znakiem Realu Madryt. Stołeczna drużyna rozniosła na Mestalla Valencię, więc nie powinien dziwić fakt, że w jedenastce kolejki znalazło się aż czterech podopiecznych Jose Mourinho.
Javi Varas – Celta Vigo mocno nieoczekiwanie zdobyła jeden punkt na stadionie Malagi i spora w tym zasługa jej bramkarza. Varas puścił co prawda jedną bramkę, ale przez cały mecz bronił wręcz nienagannie, wyłapując kilka groźnych uderzeń gospodarzy, którzy do samego końca szukali kolejnej ligowej wygranej.
Fabio Coentrao – kiedy idzie całemu Realowi Madryt, to i portugalski defensor jest w stanie rozegrać bardzo dobre zawody. Tak było w miniony weekend przeciwko Valencii. Coentrao nie popełniał błędów w obronie, a i bardzo często zapędzał się do przodu, wspomagając Cristiano Ronaldo, któremu zresztą asystował przy pierwszym trafieniu.
Diego Mainz – po raz kolejny wyróżniamy 30-letniego środkowego obrońcę Granady. Mainz dyrygował poczynaniami defensywnymi swojej drużyny w starciu z zaskakująco dobrze radzącym sobie w tym sezonie Rayo Vallecano. Hiszpan znakomicie odpierał ataki czy to Pitiego, czy akurat słabszego w tym meczu Lassa Bangoury. Mimo zwycięstwa Granady 2:0 to właśnie Mainza należy uznać jednym z najlepszych graczy tego spotkania.
Carlos Pena – defensor Realu Valladolid nie pozwalał na zbyt wiele napastnikom Realu Saragossa. Valladolid w pełni zasłużenie pokonał swojego imiennika na własnym stadionie, a Pena nie dość, że rozegrał bezbłędny mecz w defensywie, to dorzucił do tego asystę przy golu na 2:0, który ustalił wynik tego pojedynku.
Javier Manquillo – nie można nie wyróżnić prawego defensora Atletico Madryt, który po raz pierwszy w karierze wybiegł w pierwszym składzie „Rojiblancos” w meczu ligowym. Urodzony w 1994 roku rozegrał bardzo dobre zawody w starciu z Levante, asystując przy trafieniu Adriana Lopeza na 1:0. Diego Simeone może w przyszłości mieć wiele uciechy z tego młodzieńca.
Ander Herrera – w końcu możemy wyróżnić jakiegoś zawodnika Athleticu Bilbao. Kto wie, może Baskowie zaczną w końcu grać na miarę swoich oczekiwań? W poniedziałkowym meczu zdołali wyrwać jeden punkt na niezwykle trudnym terenie, jakim jest Benito Villamarin w Sewilli. Herrera przeciwko Betisowi dyrygował drugą linią swojego zespołu i asystował przy trafieniu Aritza Aduriza.
Jeremy Toulalan – trudno do końca stwierdzić, na jakiej pozycji w meczu z Celtą występował reprezentant Francji. Toulalan wymieniał się z Weligtonem i czasem można było go oglądać na środku bloku defensywnego. Tak czy siak, były piłkarz Lyonu rozegrał bardzo dobre zawody, stanowiąc o sile swojej drużyny w obronie i tworząc momentami mur nie do przejścia dla Iago Aspasa i spółki.
Angel Di Maria & Mesut Oezil & Cristiano Ronaldo (gracz kolejki) – tridente w końcu powróciło. Real w 45 minut zmiótł z powierzchni ziemi Valencię, a główne role odegrali właśnie Di Maria, Oezil i Ronaldo. Pierwszy i ostatni zanotowali po dwóch trafieniach i asyście, Niemiec zaś nadawał rytm wszystkim akcjom ofensywnym „Królewskich”, koronując swój znakomity występ dwoma asystami. Na szczególną uwagę zasługuje jednak Cristiano Ronaldo, który w końcu rozegrał iście perfekcyjne zawody na trudnym terenie. Portugalczyk ciągle był pod grą i nawet w drugiej połowie, kiedy zespół wyczekiwał już końcowego gwizdka, szukał trzeciego trafienia.










