HNK Hajduk Split pod lupą: z kim Raków Częstochowa powalczy o Ligę Konferencji?


Analiza chorwackiego HNK Hajduk Split

20 sierpnia 2026 HNK Hajduk Split pod lupą: z kim Raków Częstochowa powalczy o Ligę Konferencji?
Zbigniew.H

Raków Częstochowa wchodzi w sezon z bardzo nierówną formą. W Lidze Konferencji pewnie przemierzają eliminacje, natomiast w PKO BP Ekstraklasie znajdują się na ostatniej pozycji z trzema porażkami. Spotkanie z chorwacką ekipą jest jednak innej wagi, gdyż stawką jest gra w europejskich pucharach. Drużyna Dawida Kroczka zwyciężyła w pierwszej rundzie z Valettą 7:1, a w drugiej po ciężkich bojach przeszła szwedzkie Hammarby 1:0. Hajduk prezentuje natomiast o wiele wyższy poziom od dwóch wymienionych drużyn, a co dokładnie mają do zaoferowania, sprawdźmy już teraz.


Udostępnij na Udostępnij na

Jak gra Hajduk?

Chorwacka drużyna na pewno gra bardzo nierówno. W ligowej tabeli po 3 spotkaniach zdobyła 4 punkty z bilansem bramkowym 5:5. Ich styl gry polega na dominowaniu przeciwnika i niepozwalaniu mu na narzucenie swojego stylu gry. Średnio spędzają przy piłce 59% czasu i najpewniej tak samo będzie w starciu z polskim zespołem. Grają bardzo agresywny futbol, jeśli nie są przy piłce, bardzo szybko chcą ją odzyskać, przez co często mają miejsce głupie faule i bezsensowne żółte kartki. Ich najczęstsze ustawienie to 4-2-3-1, czyli zbalansowanie gry w środku tym samym zostawiając dwóch skrzydłowych posyłających piłki do napastnika. Formacja ułatwia utrzymywanie się przy piłce, co Hajduk dobrze wykorzystuje. Zestawiając to z ustawieniem 3:4:3 Rakowa, może wywiązać nam się ciekawa bitwa taktyczna dwóch różnych strategii. Pomimo posiadania piłki, nie oddają wiele strzałów, mowa tu o średniej 14.7 na mecz w tym 5.7 celnych. Zespół ten zdecydowanie prezentuje wysokie umiejętności i jego sposób gry nie ułatwi zadania polskiej drużynie.

 

Największe zagrożenie

Marko Livaja – chorwacki napastnik to legenda drużyny. Występuje tam od sezonu 2020/2021 i od tego momentu rozegrał 211 spotkań, gdzie trafił 106 bramek i zaliczył 50 asyst. W swoim CV ma także aż 21 występów w reprezentacji. 32-latek ma olbrzymią łatwość w grze głową, często jest faulowany, i potrafi zagrozić bramce rywala strzałem z daleka tak dobrze, jak z pola karnego. Z wad wymienić można jego dyscyplinę. Często wytrącany jest z równowagi, przez co częsty jest obrazek jego żółtej kartki. Dla defensywy jest to zdecydowanie największy problem. Tak o nadchodzącym spotkaniu wypowiada się gwiazda Hajduka.

Zarówno my, jak i kibice mamy za cel awans do europejskich pucharów, więc mam nadzieję, że po wielu latach w końcu uda nam się to osiągnąć. U nas nigdy nie jest łatwo. Oczekiwania są ogromne, co jest naturalne, skoro gramy dla wielkiego klubu. Mam nadzieję, że spełnimy to, czego wszyscy pragną – czyli awansujemy do europejskich rozgrywek

Niko Sigur – bardzo uniwersalny defensywny pomocnik, którego zaletą jest możliwość gry na wielu pozycjach. Wiele kibiców poznać go mogło na niedawno rozgrywanym mundialu, gdzie wyszedł w pierwszym składzie na mecz 1/8 finału Kanada kontra Maroko. Gdy gra w środku pola to jego mocnym atutem jest ustawianie się. Dobrze zamyka przestrzenie do podania lub asekuruje błędy kolegów z drużyny.  Jest to typowy walczak boiskowy, który wprowadza zarazem olbrzymi spokój do drużyny. Wadą Kanadyjczyka jest rozgrywanie piłki. Rzadko widzimy przeszywające podania, a zazwyczaj zagrywa do najbliższego. Pokazuje to statystyka gdzie na 1245 celnych podań wykonanych w ubiegłym sezonie, jedynie 18 było kluczowych. Sigur na pewno będzie się wyróżniać na boisku i środek pola Rakowa ma przed sobą spore wyzwanie.

Dario Maresic – lider defensywy Hajduka. 26-letni Austriak mimo średnich warunków fizycznych, to nadrabia zaangażowaniem i agresją. Do największych atutów należą wygrane pojedynki defensywne. W lidze chorwackiej notuje najwyższy procent wygranych pojedynków wśród zawodników defensywnych. Średnio zalicza 1.64 odbioru, 0.98 przechwytu oraz 5.9 odzyskanych piłek na mecz. Oprócz aspektów defensywnych jego ciekawym atutem są podania progresywne. W ubiegłym sezonie notował okolice 5 długich podań i to na 44% skuteczności. Jeśli mowa natomiast o zwykłych podaniach to rozgrywa na 84% skuteczności i jest w ścisłej topce najlepszy stoperów ligi.

Hajduk w tym sezonie

Hajduk rozpoczął zmagania w kwalifikacjach do ligi Europy z MŠK Žilina i poradzili sobie zwyciężając 3;2 w dwumeczu. Następnym rywalem był wymagający Pafos z Cypru. Mimo zwycięstwa u siebie 2:0 po bramkach Dario Melnjaka i Michele’a Sego to wyjazd okazał się brutalny. Pafos w doliczonym czasie regulaminowego wymiaru zdobył bramkę na 2:0, przez co zaczęła się dogrywka, gdzie dołożyli kolejne 2 bramki i zwyciężyli 4:0. W lidze konferencji trafili na FK Žalgiris i było to prawdziwe wysypisko goli. Pierwszy mecz na Litwie zakończył się wynikiem 2:5 dla chorwackiej drużyny, natomiast w Splicie gospodarze dołożyli kolejne 4 bramki i rezultat dwumeczu okazał się zwycięski dla Hajduka wynikiem 9:2. Na krajowym podwórku w 3/3 meczów tracili gola, lecz z każdą kolejką się rozpędzają. Raków ma przed sobą duże wyzwanie, lecz można śmiało mówić o wyrównanym spotkaniu. Ofensywna mentalność Hajduka kontra bardziej pragmatyczny polski zespół może okazać się ciekawym spotkaniem nie tylko dla kibiców obu drużyn, lecz także dla osób neutralnych, które chcą zobaczyć gole.

Opinia rywali

O tym, jak zapatruje się na mecz z Rakowem wypowiedział się ekspert od chorwackiej piłki z profilu na x : @CroatiaFooty

Cóż, właściwie jestem optymistą – a to prawdziwy cud, bo zazwyczaj podchodzę do Hajduka bardzo pesymistycznie. Kibicuję temu klubowi i od 2005 roku przeżywamy głównie ból i cierpienie, z nielicznymi przebłyskami chwały w pucharach. Jeśli chodzi o Raków, szczerze mówiąc, nie wiem, czego się spodziewać; ich forma ligowa napawa mnie pewnością siebie, ale europejskie puchary to zupełnie inna bajka. Raków pokazał jednak, że ma jakość pozwalającą rywalizować z drużynami z czołowych lig Europy – zwłaszcza w zeszłym sezonie, gdy zajęli drugie miejsce w fazie grupowej, a potem odpadli po zaciętej walce z Fiorentiną.

Hajduk nie awansował do fazy grupowej ani ligowej żadnych rozgrywek od 2010 roku, więc to niezwykle ważny dwumecz dla całego Splitu i Dalmacji. Jednak w ciągu ostatnich ponad dwudziestu lat drużyna ta wielokrotnie ulegała presji. Szczególnie w europejskich pucharach, gdzie odpadaliśmy z rywalami z takich krajów jak Malta, Albania czy Słowacja, zanim w ogóle zdołaliśmy dotrzeć do fazy play-off. W końcu jednak musimy przełamać tę passę i mam wielką nadzieję, że uda się to w starciu z Rakowem – zespołem, w którym występuje kilku zawodników dobrze znanych z samego Hajduka oraz z chorwackiej ligi.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze