Stało się! Reprezentacja Polski do lat 21 po świetnych eliminacjach awansuje do finałów mistrzostw Europy jako najlepsza drużyna z drugich miejsc.
Kadra Jerzego Brzęczka przez kwalifikacje przebrnęła niemal wzorowo. Do poniedziałkowego meczu z Włochami miała passę dziewięciu zwycięstw w dziewięciu rozegranych meczach. Zaledwie dwie stracone bramki przy 26 strzelonych. Wynik historyczny.
Polacy musieli czekać do samego końca. Grecki thriller
Potknięcie (spore) przyszło w wyżej wymienionym rewanżowym meczu z reprezentacją Włoch do lat 21. Polska reprezentacja przegrała na wyjeździe aż 2:6 i zajęła ostatecznie 2. miejsce w grupie, które nie dawało jej z automatu awansu na turniej. Musiała więc stać się rzecz następująca – Grecy z grupy F nie mogli wygrać swojego meczu wysoko. Przynajmniej dwubramkowy triumf nad Irlandią Północną dawał im awans, podobnie jak wysokobramkowe zwycięstwo z przewagą jednego gola (np. 3:2 i wyżej).
UEFA bowiem nie uwzględnia wyników z najsłabszym zespołem w grupie. Po odliczeniu punktów zdobytych z Armenią Polacy posiadali bilans 20:7, a Grecy 18:6. Jednak zadaniu nie podołali. Z północnoirlandzkimi zawodnikami młodzieżówki zdołali wyszarpać jedynie 1:0 – do finałów mistrzostw Europy zabrakło im… jednej bramki.
Reprezentacja Polski do lat 21. Drugie mistrzostwa z rzędu
Dla Polaków są to drugie mistrzostwa kontynentu z rzędu. Dwa lata temu także udało się awansować. Samego turnieju pod wodzą Adriana Majewskiego nie można zaliczyć do udanych, mówiąc uprzejmie. Komplet porażek w grupie z Gruzją, Francją i Portugalią, dwie strzelone bramki i jedenaście straconych. Polska kadra była wówczas najgorszą drużyną całego EURO.
Widać, że młodzieżowa drużyna wychodzi na prostą – w tym roku z pewnością będziemy mierzyć wyżej. Mistrzostwa Europy do lat 21 zostaną rozegrane w Serbii i Albanii, a mecz inauguracyjny odbędzie się 11 czerwca przyszłego roku.










