Krystian Bielik poniósł konsekwencje wrześniowego incydentu z kibicem Portsmouth. Angielska federacja piłkarska zdecydowała o zawieszeniu zawodnika Cardiff City na dwa mecze. Były reprezentant Polski otrzymał także karę finansową.
Do tego dziwnego zdarzenia doszło 5 września podczas wyjazdowego spotkania Cardiff City z Portsmouth w 5. kolejce sezonu Championship. W drugiej połowie Bielik podbiegł do trybuny rywala po wybitą piłkę, którą przetrzymywał młody kibic. Wówczas doszło do lekkiego fizycznego starcia i padły zarzuty, że Polak złapał go za gardło.
Nagrania z tego momentu szybko pojawiły się w mediach społecznościowych. Widać na nich, jak zawodnik Cardiff chwyta fana w okolicach szyi. Trener „The Bluebirds” Brian Barry-Murphy tłumaczył później, że Bielik wcześniej został uderzony w twarz przez kibica.
Krystian Bielik przyznał się do zarzutu
Tym całym zajściem zajęła się nie tylko angielska federacja, ale również policja. Tutaj jednak dochodzenie długo nie potrwało i nie zostały podjęte żadne dalsze kroki prawne. Sprawę rozwiązano w drodze pozasądowego porozumienia, gdyż obie strony znalazły nić porozumienia. Dodatkowo Krystian Bielik, zdaniem policji, przeprosił kibica.
6 października postępowanie zakończyła także Angielska Federacja Piłkarska i wydała oficjalne oświadczenie. Jak czytamy w komunikacie, FA nałożyła na Polaka karę dwóch meczów zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny. Niezależna Komisja Regulacyjna w swoim czasie przedstawi szersze pisemne uzasadnienie tej decyzji.
Powrót w połowie października
W związku z nałożoną karą nasz obrońca nie będzie mógł zagrać w meczu wyjazdowym z Blackburn Rovers i domowym z Watfordem. Do gry będzie mógł wrócić 17 października, gdy Cardiff City zmierzy się na własnym stadionie z Middlesbrough.
Będzie to zapewne powrót do podstawowego składu, gdyż Krystian Bielik od momentu przybycia do Cardiff City gra prawie zawsze od deski do deski. Zmiana otoczenia wyszła mu zdecydowanie na dobre po bardzo trudnym czasie w West Bromwich Albion.











