Do Lubina po trzecie z rzędu zwycięstwo?


26 maja 2013 Do Lubina po trzecie z rzędu zwycięstwo?

Polonia Warszawa wygrała dwa ostatnie ligowe spotkania z rzędu i na Dialog Arenie chce kontynuować korzystną dla niej serię. Jednak Zagłębie na własnym boisku spisuje się bardzo dobrze i zamierza przeszkodzić w realizacji celu „Czarnym Koszulom”.


Udostępnij na Udostępnij na

W poniedziałkowy wieczór Zagłębie Lubin na Dialog Arenie będzie podejmować Polonię Warszawa. Gospodarze chcą poprawić swoją troszkę słabszą ostatnio dyspozycję. Natomiast podopieczni Piotra Stokowca są w gazie i na Dolnym Śląsku będą chcieli to wykorzystać.

Drużyna Polonii
Drużyna Polonii (fot. Grzegorz Rutkowski / iGol.pl)

Zagłębie Lubin ostatnio prezentuje się poniżej oczekiwań. Podopieczni Pavla Hapala od okazałego zwycięstwa ze Śląskiem Wrocław, kiedy zeszłorocznego mistrza Polski pokonali aż 4:0, grają naprawdę słabo. Najbardziej „Miedziowych” boli porażka z Bełchatowem poniesiona tydzień temu. Jednak początek meczu nie wskazywał na klęskę lubinian. Już w 2. minucie Arkadiusz Woźniak wyprowadził Zagłębie na prowadzenie. Natomiast później Zagłębie oddało inicjatywę GKS-owi i straciło dwie bramki. Co prawda udało się wyrównać, lecz w drugiej połowie został stracony trzeci gol, który przechylił szalę zwycięstwa na korzyść bełchatowian. Zespół z Dolnego Śląska spisuje się bardzo dobrze przed własną publicznością. Rzadko zdarzają się porażki i częściej piłkarze z Lubina są zadowoleni po końcowym gwizdku na Dialog Arenie. Na wiosnę na terenie Zagłębia okazały się lepsze tylko śląskie drużyny: Ruch Chorzów oraz Górnik Zabrze. Zespół prowadzony przez czeskiego szkoleniowca nie podda się bez walki i zamierza zdobyć komplet punktów podczas boju z warszawską ekipą.

Drużyna Polonii Warszawa w ostatnim czasie spisuje się bardzo dobrze. Podopieczni Piotra Stokowca odnieśli zwycięstwa w dwóch poprzednich spotkaniach i teraz również będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. W szczególności może imponować wygrana odniesiona w Zabrzu z Górnikiem aż 4:0. Podczas tych zawodów świetnie spisał się Daniel Gołębiewski, który zdobył dwa gole w końcówce spotkania. Wcześniej na listę strzelców wpisywali się Miłosz Przybecki oraz Jacek Kiełb. Natomiast dwa tygodnie temu podczas meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała „Czarne Koszule” przełamały złą passę. Od spotkania marcowego z Lechem Poznań miały problem ze zdobyciem pełnej puli. Z „Góralami” nie było wcale łatwo, bo podopieczni Czesława Michniewicza tuż przed zmianą stron zdobyli bramkę. Jednakże w drugiej części gry Polonia zdobyła dwa gole i przechyliła szale zwycięstwa na swoją stronę.

Pavel Vidanov (Zagłębie Lubin)
Pavel Vidanov (Zagłębie Lubin) (fot. Mikołaj Olszewski / iGol.pl)

W listopadzie ubiegłego roku na ulicy Konwiktorskiej lepsi okazali się lubinianie, którzy wygrali 1:0 po golu strzelonym przez Michala Papadopoulosa. Warto zaznaczyć, że to było ostatnie zwycięstwo na wyjeździe ekipy „Miedziowych”. Tamto spotkanie obfitowało w żółte kartki. Sędzia pięciokrotnie musiał sięgać po żółty kartonik. Ta porażka przerwała „Czarnym Koszulom” serię pięciu meczów bez przegranej. Natomiast Zagłębie wtedy odniosło trzecie zwycięstwo z rzędu i było umocnione przed kolejnymi pojedynkami.

Sędzią tego spotkania będzie Tomasz Wajda. W tym sezonie prowadził dwa mecze z udziałem Polonii. Podopieczni Piotra Stokowca średnio będą wspominać tego arbitra, gdyż raz zremisowali i raz przegrali. Wajda nie sędziował żadnego meczu Zagłębia w tym sezonie. Warto dodać, że ten arbiter w każdym spotkaniu, w którym sędziował w T-Mobile Ekstraklasie, zawsze pokazał przynajmniej jedną czerwoną kartkę. „Czarne Koszule” dwukrotnie tego doświadczyły. W meczu z Koroną Kielce plac gry opuścił Tomasz Hołota, a z Bełchatowem z boiska przed czasem musiał zejść Adam Pazio.

Komentarze
~Brelok (gość) - 13 lat temu

Redaktorze: Nazwa Dialog Arena przestała
obowiązywać 30 stycznia 2012. Teraz jest to
"Stadion Zagłębia". Pozdrawiam

Najnowsze