W piątek do gry wraca T-Mobile Ekstraklasa. Już wtedy swój pierwszy mecz ligowy w tym roku rozegra Lech Poznań. O przygotowaniach, nadziejach na rundę wiosenną oraz karierze trenerskiej rozmawialiśmy z zawodnikiem „Kolejorza”, Ivanem Djurdjeviciem.
Jak nastroje przed rundą wiosenną?
Wszyscy w klubie czekają już na wznowienie rozgrywek. Nie możemy doczekać się meczu z Bełchatowem. Za nami okres przygotowawczy, w którym wprawdzie rozegraliśmy sporo sparingów, ale to nie to samo co normalny ligowy pojedynek.
Właśnie, jak oceniasz okres przygotowawczy? Pracowaliście nad jakimiś elementami szczególnie czy raczej obóz miał normalny przebieg?

Niczego nowego nie ćwiczyliśmy. Obóz wyglądał podobnie do wcześniejszych, jakie przechodziliśmy z trenerem Bakero. Oczywiście, trzeba było zadbać o przygotowanie fizyczne. Mieliśmy jednak również trochę zajęć z piłkami, no i rozegraliśmy kilka ciekawych sparingów.
Jesienią mniej bramek od Was straciła tylko Legia. Ponadto macie w swoich szeregach lidera klasyfikacji strzelców, Artioma Rudniewa. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? W lidze jesteście dopiero na 5. miejscu.
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Mieliśmy słabsze mecze, w których traciliśmy punkty, a nie powinniśmy. Mnie jako obrońcy wypada powiedzieć, że wszystko zaczyna się od tyłu. Jeżeli defensywa gra dobrze, to i zawodnikom z przodu jest łatwiej. Myślę, że jeśli na wiosnę będziemy grać jeszcze lepiej w obronie, a do tego oprócz Artioma zaczną strzelać również inni zawodnicy, to mamy szansę na dobre miejsce na koniec sezonu.
Do Śląska tracicie przecież dziewięć punktów. W mistrzowskim sezonie na półmetku mieliście sporą stratę do Wisły, a jednak zdołaliście to odrobić. Czy myślisz, że tym razem również jesteście w stanie dogonić rywali?
Tak jak wspomniałem, musimy grać znacznie lepiej niż jesienią. Jeśli będziemy to czynić, będziemy wygrywać kolejne spotkania, to i nasze miejsce w tabeli może zmienić się na lepsze. Jesteśmy zmobilizowani i na pewno będziemy walczyć. Nie wyobrażam sobie, by ktoś z piłkarzy Lecha mógł powiedzieć, że nie walczy o mistrzostwo.
Gracie również w Pucharze Polski, który jest najkrótszą drogą do europejskich pucharów. Biorąc pod uwagę Waszą dyspozycję w lidze, wydaje się, że rozgrywki o puchar kraju potraktujecie bardzo poważnie.












