Ivan Djurdjević wszedł na boisko w 75. minucie, zmieniając narzekającego na drobne urazy Huberta Wołąkiewicza. Co miał do powiedzenia zaraz po meczu z Widzewem Łódź?

– Fajnie jest wygrywać w piątek, wtedy przy drinku lub piwie można oglądać, jak zagra Legia – powiedział Djurdjević.
Obrońca „Kolejorza” to jednak profesjonalista i wie, że pewnych granic nie należy przekraczać. Zapytany o komentarz dotyczący jego dwóch rodaków ukaranych przez Legię, odpowiedział krótko: – Legia ma swoje zmartwienia, my patrzymy tylko na siebie.
Co jeszcze mówił jeden z najbardziej doświadczonych lechitów, możecie odsłuchać poniżej: