W 100. urodziny PKO BP Ekstraklasa przywitała się rewelacyjnie z kibicami po ponad 60 dniach przerwy od oficjalnych spotkań ligowych na polskich boiskach. Na start zobaczyliśmy absolutnego beniaminka, który ostatecznie uznał wyższość Radomiaka. Na zakończenie dnia pierwszy ligowy hit w Szczecinie, który nieco rozczarował. Ostatecznie, rzutem na taśmę, Legia wygrała w trudnym pojedynku z Pogonią.
Po zakończeniu mistrzostw świata polscy kibice nie musieli długo czekać na mecze piłki nożnej. Wróciła PKO BP Ekstraklasa, która już w pierwszych spotkaniach dała nam sporo emocji. Z rozgrywkami przywitał się absolutny beniaminek – Wieczysta Kraków, która zaczęła rozgrywki w Radomiu. Z kolei wieczorem dostaliśmy pierwszy ligowy hit i starcie dwóch drużyn, które czuły niedosyt po poprzednich rozgrywkach. W Szczecinie naprzeciwko siebie stanęły Pogoń i Legia.
„Derby Painta” otwierają nowy sezon
Po awansie Wieczystej do PKO BP Ekstraklasy kibice nie mogli doczekać się starcia beniaminka z Radomiakiem Radom. Wszystko przez to, że herby obu klubów nie są kunsztem graficznym. Szybko to starcie nazwano „derbami Painta” i już na otwarcie nowego sezonu dostaliśmy je na srebrnej tacy.
W Radomiu to Wieczysta pierwsza skierowała piłkę do siatki, ale interwencja VAR anulowała historyczne trafienie Krakowian. Pierwszy gol sezonu padł w 43. minucie, a zdobył go Roberto Alves. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Jan Grzesik, który drugi sezon z rzędu wchodzi mocno w rozgrywki. Zresztą ten piłkarz podwyższył na 2:0 w 49. minucie spotkania. Goście odpowiedzieli w 57. minucie za sprawą Stefana Feiertaga. Austriak zapisał się na zawsze w historii „Żółto-czarnych”. Mimo jeszcze kilku okazji strzeleckich nie oglądaliśmy więcej goli w Radomiu.
Inauguracja sezonu będzie mieć jeszcze jedno dno. Przed upływem 30 minut sędzia Jarosław Przybysz pokazał aż cztery żółte kartki. Mecz podostrzył się na tyle, że Kazimierz Moskal dokonał pierwszej zmiany już w 33. minucie. Na boisku zameldował się Antonio Milić w miejsce Duje Dujmovicia, który grał bardzo ostro i mógł osłabić Wieczystą. W drugiej połowie gra wcale się nie uspokoiła, a arbiter pod koniec meczu pokazał pierwszą czerwoną kartkę w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Otrzymał ją Mikkel Maigaard z Wieczystej, który otrzymał dwie żółte kartki. Będzie dyskutowało się o innej sytuacji, w której Christos Donis z Radomiaka bardzo ostro wszedł wślizgiem w rywala, za co dostał żółtą kartkę. Dla wielu pachniało to innym kolorem kartonika.











