„Derby Painta” i hit dla Legii. Wróciła Ekstraklasa!


Pierwsze mecze nowego sezonu przyniosły wiele emocji

24 lipca 2026 „Derby Painta” i hit dla Legii. Wróciła Ekstraklasa!
Kacper Pacocha / PressFocus

W 100. urodziny PKO Ekstraklasa przywitała się rewelacyjnie z kibicami po ponad 60 dniach przerwy od oficjalnych spotkań ligowych na polskich boiskach. Na start zobaczyliśmy absolutnego beniaminka, który ostatecznie uznał wyższość Radomiaka. Na zakończenie dnia pierwszy ligowy hit w Szczecinie, który nieco rozczarował. Ostatecznie, rzutem na taśmę, Legia wygrała w trudnym pojedynku z Pogonią.


Udostępnij na Udostępnij na

Po zakończeniu mistrzostw świata polscy kibice nie musieli długo czekać na mecze piłki nożnej. Wróciła PKO Ekstraklasa, która już w pierwszych spotkaniach dała nam sporo emocji. Z rozgrywkami przywitał się absolutny beniaminek – Wieczysta Kraków, która zaczęła rozgrywki w Radomiu. Z kolei wieczorem dostaliśmy pierwszy ligowy hit i starcie dwóch drużyn, które czuły niedosyt po poprzednich rozgrywkach. W Szczecinie naprzeciwko siebie stanęła Pogoń i Legia.

Rusza nasza ukochana PKO BP Ekstraklasa! Pięć znaków zapytania przed startem ligi

„Derby Painta” otwierają nowy sezon

Po awansie Wieczystej do PKO Ekstraklasy kibice nie mogli doczekać się starcia beniaminka z Radomiakiem Radom. Wszystko przez to, że herby obu klubów nie są kunsztem graficznym. Szybko to starcie nazwano „derbami Painta” i już na otwarcie nowego sezonu dostaliśmy je na srebrnej tacy.

W Radomiu to Wieczysta pierwsza skierowała piłkę do siatki, ale interwencja VAR anulowała historyczne trafienie Krakowian. Pierwszy gol sezonu padł w 43. minucie, a zdobył to Roberto Alves. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Jan Grzesik, który drugi sezon z rzędu wchodzi mocno w rozgrywki. Zresztą ten piłkarz podwyższył na 2:0 w 49. minucie spotkania. Goście odpowiedzieli w 57. minucie za sprawą Stefana Feiertaga. Austriak zapisał się na zawsze w historii „Żółto-czarnych”. Mimo jeszcze kilku okazji strzeleckich to nie oglądaliśmy więcej goli w Radomiu.

Inauguracja sezonu będzie mieć jeszcze jedno dno. Przed upływem 30 minut sędzia Jarosław Przybysz pokazał aż cztery żółte kartki. Mecz podostrzył się na tyle, że Kazimierz Moskal dokonał pierwszej zmiany już w 33. minucie. Na boisku zameldował się Antonio Milić w miejsce Duje Dujmovicia, który grał bardzo ostro i mógł osłabić Wieczystą. W drugiej połowie wcale się nie uspokoiła, a arbiter pod koniec meczu pokazał pierwszą czerwoną kartkę w nowym sezonie Ekstraklasy. Otrzymał ją Mikkel Maigaard z Wieczystej, który otrzymał dwie żółte kartki. Będzie dyskutowało się o innej sytuacji, w której Christos Donis z Radomiaka bardzo ostro wszedł wślizgiem w rywala, za co dostał żółtą kartkę. Dla wielu pachniało to innym kolorem kartonika.

Hit, który rozczarował

Ważny etap nowego sezonu zaczął się w Szczecinie dla Pogoni i Legii. Oba kluby były rozczarowane swoimi pozycjami na zakończenie poprzednich rozgrywek. I obu klubom bardzo zależało na tym, aby dobrze wystartować w 100. urodziny PKO Ekstraklasy. Lato było momentem na dokończenie przebudowy obu zespołów, choć w przypadku i Pogoni i Legii można powiedzieć, że trwa cały czas remont. Czego świadkami byliśmy podczas drugiego spotkania 1. kolejki.

Mecz w Szczecinie był pod kontrolą Legii, która trzymała rywala w okolicach bramki Valentina Cojocaru. W pierwszej połowie i na początku drugiej dwukrotnie piłka lądowała w bramce gospodarzy. Jednak sędzia Bartosz Frankowski był czujny i najpierw zauważył rękę Milety Rajovicia, a potem Duńczyk przeszkadzał w interwencji bramkarzowi. Jego decyzje potwierdzał VAR, więc utrzymywał się bezbramkowy wynik. Sytuacja na boisku zmieniła się w na ostatnie 20 minut, kiedy na boisku pojawił się Kamil Grosicki. Doświadczony skrzydłowy rozruszał ofensywę „Portowców”, która parę razy zagroziła przyjezdnym. Kiedy wydawało się, że starcie Pogoni z Legią skończy się bezbramkowym remisem, to w samej końcówce Zoran Arsenić zdobył zwycięską bramkę dla Warszawiaków.

Ostatecznie to Legia wróci do domu z trzema punktami. Wygrywa zasłużenie, choć przez większość spotkania miała problemy z ominięciem dobrze broniącej się Pogoni. I ma o czym myśleć w drodze powrotnej. Z kolei gospodarze mają o czym myśleć, bo zupełnie inaczej wyobrażali sobie ten mecz. A tak naprawdę to w nim byli tłem dla rywala, który kontrolował przebieg wydarzeń na boisku.

Radomiak pierwszym liderem

Po pierwszym dniu 1. kolejki PKO Ekstraklasy na szczycie tabeli znajduje się Radomiak Radom. Legia Warszawa również odniosła zwycięstwo, ale ze względu na bilans bramkowy zajmuje miejsce pierwszego wicelidera.

Standings provided by Sofascore

Komplet wyników:

  • Radomiak Radom – Wieczysta Kraków 2:1 (1:0)
    43. Alves, 49. Grzesik – 57. Feiertag
  • Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 0:1 (0:0)
    96. Arsenić
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze