Piast Gliwice jest blisko osiągnięcia po raz drugi w swojej historii ekstraklasowego podium. Po raz pierwszy „Piastunkom” ta sztuka udała się trzy lata temu, gdy na ławce klubu z Gliwic zasiadał Radoslav Latal. Postanowiliśmy dokonać porównań jedenastki, którą wówczas posiadał Piast, z obecną.
Porównać postanowiliśmy jedenastkę, którą Piast wystawił w ostatnim wygranym starciu z Lechią Gdańsk, i jedenastkę, którą trener Latal desygnował do ostatniego spotkania tamtego sezonu z Zagłębiem Lubin. Co ciekawe, Piast tamto spotkanie przegrał 0:1, a jedyną bramkę strzelił obecnie występujący w Gliwicach Michal Papadopoulos.
Bramka
Tu znacznie mocniej prezentuje się tamten Piast. Wówczas dostępu do bramki gliwiczan strzegł Jakub Szmatuła. Co prawda obecnie przegrywa on rywalizację o skład z Frantiskiem Plachem, ale w ówczesnej formie był znacznie lepszym golkiperem niż obecnie Plach. Wówczas niektórzy proponowali nawet, by Szmatuły spróbować w kadrze. Plach radzi sobie bardzo dobrze, ale trudno porównywać jego występy w tym sezonie do tego, co wyprawiał wówczas Szmatuła, zdecydowanie najlepszy bramkarz tamtego sezonu w Piaście.
Obrona
Uros Korun do dzisiaj gra w Piaście, acz obecnie jest on raczej szerokim zapleczem pierwszego składu. Tomasz Mokwa wiosną pojawił się w meczu z Lechią dopiero po raz drugi na boisku. Normalnie na jego pozycji gra raczej Marcin Pietrowski. Gdy porównujemy jednak tych dwóch, zdecydowanym zwycięzcą jest Korun, który jest zawodnikiem o klasę lepszym również dziś od Mokwy.
Kolejny pojedynek w linii obrony to duet Marcin Pietrowski i Jakub Czerwiński. Pietrowski to dobry obrońca, do dziś z dużym powodzeniem grający w defensywie Piasta, ale nie równa się nawet Czerwińskiemu w obecnej formie. Czerwiński bowiem jest obecnie jednym z najlepszych obrońców całej ligi. Ten pojedynek na korzyść obecnego Piasta.
Obok niego w tamtej drużynie grał Hebert. Trudno go jednak porównywać z obecnie występującym na środku obrony Piasta Aleksandarem Sedlarem. Hebert był przyzwoitym piłkarzem jak na warunki ekstraklasy, ale to zdecydowanie klasa niżej niż obecnie Serb.
Na koniec linii defensywnej ówczesnego Piasta Patrik Mraz. W tamtym sezonie Mraz był fenomenalny, trudno było znaleźć lepszego lewego obrońcę. Pewny w defensywie i dawał wiele w ofensywie. Był najlepszym zawodnikiem całej ligi na tej pozycji. Mikkel Kirkeskov jest obecnie w bardzo dobrej formie i radzi sobie świetnie, ale trudno równać go do Mraza w tamtej dyspozycji.
Pomoc
Zacznijmy od zestawienia dwóch Martinów – Konczkowskiego i Bukaty. Konczkowski jest obecnie w formie średniej. Gra jako jeden z nielicznych w Piaście gorzej niż w ubiegłym sezonie. Bukata zaś po dołączeniu do Piasta grał słabo i rozkręcił się dopiero w kolejnym sezonie. Mimo wszystko nieco lepiej prezentuje się Konczkowski.
Tom Hateley to bardzo dobry pomocnik jak na warunki ekstraklasy. Gra bardzo dobrze i prezentuje się pewnie. Jednak zestawianie go z Radosławem Murawskim z sezonu 2015/2016 jest jak zestawianie BWM z oplem. Murawski prezentował się wówczas fenomenalnie i był topowym zawodnikiem ligi na pozycji defensywnego pomocnika.











