Podczas pracy z młodzieżową reprezentacją Polski do Czesława Michniewicza przylgnęła łatka trenera stricte defensywnego. Wielu zastanawiało się, czy uda mu się w tym stylu doprowadzić „Wojskowych” do sukcesów. Okazuje się jednak, że trener Michniewicz zbudował najefektywniejszą drużynę w ekstraklasie. W ostatniej kolejce przed przerwą na kadrę Legia Warszawa rozbiła Zagłębie Lubin.
Trójka, nie czwórka
Szukając największej liczby ligowych drużyn grających trzema środkowymi obrońcami, skierujemy wzrok na włoską Serie A. Coraz częściej jednak ten pomysł taktyczny pojawia się w naszej ekstraklasie. Swojego rodzaju pionierem tego systemu na ligowych boiskach jest Raków Częstochowa. Razem z ofensywnym stylem gry wynikającym z gry trzema środkowymi obrońcami przyszły świetne jak na Raków wyniki.
Wyjazdowa porażka na inaugurację rundy wiosennej z Podbeskidziem Bielsko-Biała to ostatni mecz, jaki stołeczna drużyna zagrała w czteroosobowym bloku defensywnym. Od tego czasu w każdym meczu ligowym, jak i pucharowym obserwujemy Legię w nowym dla niej ustawieniu. Dzięki temu poprawie uległ nie tylko styl gry warszawian, ale też uzyskiwane przez nich wyniki.
Chociaż sam trener Michniewicz zapewnia, że jego zespół musi być w stanie zmieniać ustawienie w zależności od sytuacji na boisku, to nie sposób nie zauważyć odmiany Legii. Przejście na trójkę z tyłu sprawiło, że legioniści zyskali na boisku znacznie więcej swobody. Najwięcej na zmianie skorzystali gracze środka pola. Luquinhas zaczął notować bramki i asysty, a Bartoszowie Slisz i Kapustka dostali się do szerokiej kadry reprezentacji Polski.
Charakterystyka piłkarzy Legii Warszawa zdaje się idealnie wpasowywać w nowy system. Tacy zawodnicy jak wspomniany Kapustka czy Wszołek i Mladenović są wręcz stworzeni do gry, jaką proponuje Czesław Michniewicz. Odzwierciedlenie świetnej postawy „Wojskowych” jest widoczne w ligowej tabeli. Legia nie dość, że odrobiła straty do niedawnego lidera ze Szczecina, to zbudowała siedmiopunktową przewagę.
Liczby nie kłamią
W rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy Czesław Michniewicz poprowadził Legię w 18 spotkaniach. Nie jest zaskoczeniem, że w tabeli uwzględniającej ten okres warszawianie są zdecydowanymi liderami. Od przyjścia Michniewicza zdobyli 42 punkty (osiem więcej niż druga Pogoń). Zanotowane zaledwie dwie ligowe porażki z beniaminkami (Podbeskidzie i Stal) to również najlepszy rezultat w naszej lidze.











