Cristiano Ronaldo wypowiedział się dla dziennika „As” na temat ostatnich wydarzeń, do których doszło w Realu. Portugalczyk przyznał, że pomiędzy nim a Mourinho był konflikt, ale teraz wszystko już jest wyjaśnione.
We wrześniu 2012 roku Ronaldo powiedział na konferencji prasowej, że czuje się nieszczęśliwy w klubie. Spowodowało to oczywiście szereg spekulacji na temat ewentualnego transferu napastnika. Piłkarz przyznał jednak, że czas jego problemów w Realu się już skończył i jego konflikt z trenerem został zażegnany. Cristiano wyjawił również, że nie zna dalszych planów Mourinho i nie wie, czy ma zamiar opuścić Bernabeu.

– Myślę, że Mou na pewno zostanie w klubie do końca sezonu, ponieważ jest szkoleniowcem, który zawsze chce wygrywać. Po sezonie na pewno zdecyduje, co jest najlepsze dla niego, zawodników i klubu. Nie wiem jednak, co planują Mou i sam klub – mówił Ronaldo.
Ostatnio dużo mówiło się o wypowiedzi dziewczyny Ikera Casillasa, Sary Carbonero, która przyznała, że w szatni Realu panuje zła atmosfera. Cristiano również odniósł się do tej sytuacji.
– Jest kilka spraw, o których nie przystoi mi mówić, ale to delikatna sytuacja i uważam, że nie było to odpowiednie posunięcie. Ludzie jednak mogą mówić, co myślą, nawet jeśli według mnie jest to niewłaściwe. Ja uważam, że to, co dzieje się w szatni, nie powinno z niej wychodzić – powiedział Portugalczyk.











