Młody bramkarz Atletico zdaje sobie sprawę, że w Madrycie jest postrzegany jako następca De Gei, jest też jednocześnie przekonany, że podoła zadaniu zastąpienia aktualnego bramkarza Manchesteru United.

– To oczywiste, że De Gea jest bardzo dobrym bramkarzem. Ciężko jest wybić się w tej ekipie, głównie ze względu na wielkie oczekiwania fanów i ogromną presję, ale ja się nie boję. Mam nadzieję, że uda nam się wywalczyć prawo gry w Lidze Mistrzów. Uwielbiam grać na Vicente Calderon. Myślę, że drużyna w obecnym sezonie prezentuje się dobrze, jedynym problemem jest skuteczność – stwierdził Courtois.
– Gdy jeszcze Chelsea się mną nie interesowała, Atletico prowadziło już rozmowy. Na razie jestem tu na rok, ale jeśli włodarze uznają, że potrzebują mnie dłużej, myślę, że będzie to możliwe – zakończył Belg.











