Wisła Kraków pewnie pokonała Koronę Kielce 3:0 w meczu 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bohaterem spotkania został strzelec dwóch goli, Michał Chrapek. Mecz toczony był w niezłym – jak na warunki polskiej ligi – tempie.
Od początku optyczną przewagę mieli goście. Korona grała szybko, częstokroć sprawiając, że gospodarze byli w opałach. Z czasem jednak spotkanie wyrównało się. Na placu gry więcej jednak było chaosu niż składnych akcji. W 26. minucie wielkie zamieszanie w polu karnym, wrzutkę Boguskiego przejął Burliga, który z siódmego metra zagrał na przedpole. Strzał jednego z graczy gospodarzy odbił Małkowski, piłka trafiła pod nogi Chrapka, który strzałem z sześciu metrów pod poprzeczkę dał Wiśle prowadzenie. 1:0!

Strzelony gol uspokoił nieco Wisłę, która wciąż jednak grała chaotycznie. Z kolei Korona nie potrafiła stworzyć sobie okazji do zdobycia wyrównującego trafienia. W 40. minucie strzelał z dystansu Emmanuel Sarki, Zbigniew Małkowski odbił piłkę przed siebie, ale żaden gracz Wisły do niej nie doszedł. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie. Szybkie, ale nieco chaotyczne spotkanie przy Reymonta 22 i zasłużone prowadzenie gospodarzy.
W drugiej części spotkania kielczanie ze wszystkich sił dążyli do wyrównania. W 51. minucie sam na sam z Miśkiewiczem znalazł się Mateusz Stąporski. Świetną interwencją popisał się jednak bramkarz Wisły, który sparował piłkę na rzut rożny. „Biała Gwiazda” z kolei nastawiła się na kontrataki. Po jednym z nich, w 64. minucie, bramka Korony była przez chwilę pusta, ale Daniel Sikorski nie trafił głową do siatki. Napastnik gospodarzy miał jednak trudną sytuację do oddania uderzenia.
Obraz gry do końca się nie zmieniał. Goście szukali swojej szansy, a obrona Wisły grała bez większych wpadek. Trzy minuty przed końcem spotkania Patryk Małecki otrzymał piłkę w polu karnym i mimo asysty Kijanskasa mocnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce. 2:0! W 90. minucie strzał Sarkiego odbił obrońca Korony, do piłki doszedł Michał Chrapek i głową dobił piłkę do siatki. 3:0 i nokaut na Reymonta 22!
Po szybkim i niezłym jak na warunki polskiej ligi spotkaniu „Biała Gwiazda” pokonała Koronę Kielce i choć na pewien czas awansowała na siódme miejsce w tabeli. Było to najlepsze spotkanie krakowian w rundzie wiosennej.