AC Milan jest liderem Serie A. W 2020 roku „Rossoneri” punktują najlepiej ze wszystkich włoskich drużyn. Wszystko w czerwono-czarnej części Mediolanu zmieniło się, od kiedy wrócił on. Zlatan Ibrahimović miał zostać tu na chwilę, a teraz nikt nie wyobraża sobie mediolańskiej ekipy bez niego. 39-latek jest w świetnej formie, a jakby było mało szumu wokół niego, to dzisiaj jeszcze wywołał plotki o powrocie do reprezentacji Szwecji.Dla Szweda jest to drugie podejście do Milanu. Kiedy odchodził w 2012 roku, w Mediolanie skończyła się pewna era. Raczej nikt z fanów „Rossonerich” nie sądził, że sytuacja poprawi się dopiero z jego powrotem. Zlatan Ibrahimović znowu stał się symbolem silnego Milanu. Mimo że ma 39 lat na karku. Kiedy przychodził w styczniu, wielu myślało o jego ostatnim pożegnaniu z wielkim futbolem. Miał pograć pół roku w ACM i potem jeszcze może w Szwecji. Ale nie. Zlatan jak zwykle pokazał swoją siłę i teraz jeszcze podrzucił kolejne powody do plotek. Czyżby szykował nam się powrót do reprezentacji Szwecji?
Od Zlatana do Zlatana
Niedawno na łamach naszego portalu poruszaliśmy temat odmiany AC Milan. Bez wątpliwości jedną z głównych postaci tej przemiany jest Zlatan Ibrahimović. Wraz z przyjściem Szweda poprawiła się znacznie gra „Rossonerich”. W obecnym sezonie Serie A to właśnie ta ekipa jest na szczycie tabeli. A jak popatrzymy na klasyfikację strzelców, to pierwsze miejsce zajmuje 39-latek z siedmioma bramkami po sześciu kolejkach. Dwie snajper ACM musiał opuścić. I to wcale nie jest tak, że Zlatan tylko domyka akcje albo jest jednym z wielu strzelców. We włoskiej lidze ma udział przy co najmniej dwóch bramkach na mecz, a tylko ostatnie spotkanie z Udinese skończył z jednym golem. Ale za to jakim.
Przez prawie osiem lat czekano na następcę Szweda w Milanie. W tym czasie losy „Rossonerich” nie były przyjemne. Zamieszanie ze zmianą właściciela odbijało się na wynikach sportowych. Dopiero powrót Ibrahimovicia sprawił, że wrócił prawdziwy i regularny snajper. Wokół niego pojawiło się także wielu młodych i utalentowanych zawodników. Komplementował ich 39-latek tymi słowami: – . W porównaniu do 2012 roku, bardzo dużo zmieniło się w ACM. .












