Portugalski skrzydłowy Realu Madryt wdał się w dyskusję z prezesem Atletico Madryt, Enrique Cerezo. Wszystko dotyczyło oczywiście sobotnich derbów stolicy.
Cerezo bardzo narzekał na stronnicze sędziowanie Mateu Lahoza, który podyktował Realowi Madryt dwa rzuty karne i ukarał czerwonymi kartkami dwóch zawodników Atletico. Prezesowi „Rojiblancos” nie spodobało się ponadto zachowanie „Królewskich” na oficjalnej stronie klubu, gdzie w raporcie medycznym Cristiano Ronaldo zamieszczono zdjęcie faulującego go Luisa Perei.
Jakby tego było mało, na pomeczowej konferencji prasowej Jose Mourinho wypowiedział się na temat agresywnej gry Atletico Madryt, którą Cerezo określił jako „męską”.
Los chciał, że prezes Atletico spotkał się wczoraj z Cristiano Ronaldo na gali wręczenia nagród zorganizowanej przez dziennik „ As”. Co jeszcze ciekawsze, obydwaj panowie zostali posadzeni przy jednym stoliku. – Czy będą nagrody za kopanie? – pytał sfrustrowany Portugalczyk.
Cerezo nie czekał długo z reakcją, odpowiadając mu, aby lepiej popatrzył na swoją drużynę. – Wy robicie to samo. Pepe, Carvalho, Ramos i ten mały człowiek z mnóstwem włosów… Marcelo – zripostował.
Graczowi Realu Madryt bardzo nie spodobał się ton wypowiedzi Cerezo. – Mówisz o najlepszych na świecie – odpowiedział.










