VIII Mistrzostwa Świata Dzieci z Domów Dziecka przeszły już do historii. Konkursy, ogrom rywalizacji, niespodzianki i wiele atrakcji pobocznych dla publiczności zgromadzonej na stadionie Legii Warszawa… Do tego znane wszystkim fanom piłki nożnej emocje, którymi podczas meczów po prostu kipiało.
Te zawody były nietypowe w porównaniu z poprzednimi mistrzostwami, ponieważ odbyły się po czterech latach przerwy. Normalnie miały miejsce nieprzerwanie co roku w latach 2013-2019 . Taka pauza spowodowana była niczym innym jak pandemią COVID-19, która zawładnęła całym światem…
Na szczęście sytuacja na przestrzeni tego czasu dość mocno się załagodziła, co oznaczało, że 2023 oznaczał wielką reaktywację Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka! W VIII edycji udział wzięło 21 drużyn z całego globu… Belgia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czechy, Czarnogóra, Estonia, Francja, Jordania, Litwa, Łotwa, Macedonia, Madagaskar, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Tajlandia, Ukraina (zwycięzca ostatniej edycji), Uzbekistan, Węgry oraz rzecz jasna Polska.
Kto został mistrzem? Kto zajął pozostałe miejsca na podium? Jakie atrakcje czekały 12 i 13 sierpnia uczestników Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka? Jak przebiegło całe wydarzenie? Na te i inne pytania odpowiedzi uzyskacie w dalszej części artykułu.

Przed turniejem…
Aby rozpocząć relację z VIII Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka, należy cofnąć się z 12 i 13 sierpnia tydzień wstecz, a dokładniej do 4 sierpnia. Wówczas miała miejsce konferencja, na której odbyło się losowanie grup turniejowych. Do koszyków, w której były nazwy krajów, podszedł były reprezentant Polski Dariusz Dziekanowski.
Oto wyniki (na grafice):

Zanim przejdziemy do głównej części tekstu, przedstawimy Wam, co działo się w obozie „Biało-czerwonych” tuż przed samym rozpoczęciem mistrzostw. Tak się składa, że akurat na tych zawodach Polska była jednym z faworytów. W sumie niedziwne, patrząc na dorobek naszych młodocianych rodaków z poprzednich edycji turnieju. Jednokrotnie sięgnęliśmy po zwycięskie złoto, dwa razy po srebro, a trzy razy stanęliśmy na ostatnim miejscu na podium. W ostatniej edycji „Biało-czerwoni” odpadli na etapie ćwierćfinału.
Dlatego też w tym roku chcieli wrócić na szczyt.
– Mierzymy tylko i wyłącznie w mistrzostwo. Chcemy zająć pierwsze miejsce. To jest nasz plan na ten turniej – powiedział na łamach naszego portalu tuż przed mistrzostwami jeden z zawodników naszej reprezentacji, Kacper Szymański.
– Tak jak zawsze mówię… Prawdziwi mistrzowie zawsze mierzą jak najwyżej, czyli chcemy wygrać wszystkie mecze, a na końcu zostać upragnionymi mistrzami świata. Naszym celem nie może być nic innego, od początku sobie o tym mówimy i na pewno będziemy o to walczyć – wypowiedział się w podobnym tonie do swojego zawodnika trener Krzysztof Kot.















