Víctor Meseguer blisko Wisły Kraków


Czy Meseguer z dwoma awansami do LaLigi wypełni dziurę przed obroną Białej Gwiazdy, czy tylko dołoży kolejne nazwisko na Reymonta?

24 sierpnia 2026 Víctor Meseguer blisko Wisły Kraków
Justyna Winiarska

Wisła Kraków kończy okno transferowe ruchem, którego prezes Jarosław Królewski publicznie niemal wykluczał. Prawie, bo zostawił pewną furtkę. Tylko ktoś, kto naprawdę podniesie poziom, a nie popsuje grupę. Właśnie taki scenariusz rysuje się wokół Víctora Meseguera. 27-letni pomocnik Realu Valladolid ma jutro pojawić się w Krakowie, a w środę przejść testy medyczne. Jeśli badania nie staną mu na drodze, Biała Gwiazda dopnie transfer definitywny.


Udostępnij na Udostępnij na

Jednak dopóki nie ma podpisu, nie ma też oficjalnego wzmocnienia. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl i hiszpański Pucela Fichajes dają sprawę za niemal domkniętą, ale krakowski klub wciąż szlifuje szczegóły. Kontrakt, dwa lata albo dwa plus opcja na trzeci. Kwota? Niewiadoma. Słynne „trzy miliony euro” przy nazwisku Meseguera to cena, jaką Valladolid zapłacił Granadzie, nie to, co wyłoży Wisła.

Kogo sprowadza Wisła?

Meseguer urodził się w Murcji i właśnie tam, w Realu Murcia, wchodził w seniorski futbol. Potem Mirandés, gdzie na zapleczu LaLigi wyrobił sobie markę twardego, solidnego środkowego. W 2022 roku wzięła go Granada. 23 ligowe mecze, mistrzostwo Segunda División, awans. Brzmi jak skok do elity. W praktyce Hiszpan nie przebił się na stałe i pojechał na wypożyczenie do Valladolid.

Sezon 2023/2024 był jego najlepszym. 34 mecze, dziewięć goli, sześć w lidze, trzy w Pucharze Króla. Kolejny awans do LaLigi. Valladolid uwierzył na tyle, by związać go umową do czerwca 2029 roku. Potem przyszło zderzenie z rzeczywistością elity. 14 występów w Primera División, wypożyczenie do Racingu Santander, powrót i poprzedni sezon na zapleczu. 29 meczów, trzy bramki, zero asyst.

Transfermarkt wycenia go na 1,2 miliona euro. Na koncie 14 meczów w LaLidze i 179 w Segunda. W rozgrywkach 2026/2027 nie zagrał ani minuty. Nie było go nawet w kadrze na niedzielny mecz z Eibarem. Valladolid od dawna chciał go spieniężyć. Transfer do malezyjskiego Johoru runął w ostatniej chwili. Teraz otworzyła się Polska.

Nie jest to klasyczna „szóstka”, która tylko zamyka przestrzeń przed stoperami. Meseguer najlepiej czuje się między szesnastkami. Ma intensywność, pojedynki, wbieganie z drugiej linii. Może grać jako szóstka, ósemka, czasem bliżej napastnika. Nie jest raczej rozgrywającym, który otwiera bramkę podaniem. Charakteryzują go przede wszystkim siła, ruchliwość i wariantowość ustawienia.

Ostrożność przy Reymonta

Biała Gwiazda w tym oknie ściągnęła już Maxence’a Maisonneuve’a, Elie Youana i Jeremy’ego Guillemenota oraz wypożyczyła Marcela Łubika. Królewski mówił, że na tym koniec, chyba że trafi się ktoś, kto zdecydowanie pomoże. Parę tygodni temu blisko był Jocelyn Janneh, klub wycofał się. Dziura przed obroną została. Teraz, na ostatniej prostej rynku, pojawia się Hiszpan z dwoma awansami do LaLigi w życiorysie.

Pierwszy trop rzucił Piotr Koźmiński z Goal.pl. Potem Włodarczyk z Meczyki.pl przesunął sprawę z fazy „zaawansowane rozmowy” do fazy „prawie zamknięte”. Transfer definitywny, nie wypożyczenie. To ważny szczegół: Wisła nie bierze go na próbę, Valladolid zamyka temat piłkarza, którego latem nie potrzebuje.

Mimo to wybór nie jest oczywisty. Beniaminek PKO BP Ekstraklasy dokłada pomocnika, który w nowym sezonie nie zagrał ani minuty i który w hiszpańskiej elicie nie zakotwiczył na stałe. Dwa awanse do LaLigi robią wrażenie, ale polska liga lubi weryfikować zagraniczne CV szybciej, niż kibice zdążą się zachwycić. Jeśli testy medyczne w środę przejdą bez zgrzytów, Meseguer może stać się piątym letnim ruchem Białej Gwiazdy. Pytanie, czy będzie tym, który naprawdę podnosi poziom, tak jak obiecywał Królewski, na murawie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze