Oskar Kubiak w błyskawicznym tempie wspina się po kolejnych etapach swojej kariery. 19-latek jeszcze półtora roku temu grał w barwach 3-ligowej Wdy Świecie, a przed tygodniem zadebiutował w Lidze Mistrzów. Wczoraj otrzymał swoje pierwsze powołanie do reprezentacji Polski U-21. Okazuje się jednak, że zawodnik Slavii Praga przez problemy mięśniowe nie będzie mógł pojawić się na zgrupowaniu.
Powołanie do reprezentacji
Wczoraj zostały ogłoszone powołania do reprezentacji Polski U-21, która niebawem rozegra swoje dwa ostatnie spotkania eliminacji do mistrzostw Europy. Rywalami podopiecznych Jerzego Brzęczka będą Szwedzi oraz Włosi. Polacy jak na razie mają na swoim koncie komplet zwycięstw i są liderem swojej grupy. Jeśli utrzymają tę pozycję, to wywalczą bezpośredni awans na młodzieżowe Euro.
W gronie powołanych zawodników znalazł się 19-letni Oskar Kubiak. Lewy wahadłowy przed sezonem przeniósł się z Arki Gdynia do czeskiej Slavii Praga. Przed tygodniem zadebiutował nawet w Lidze Mistrzów, gdzie rozegrał dobry mecz przeciwko RC Lens. Teraz Kubiak miałby okazję, aby po raz pierwszy zagrać w reprezentacji Polski do lat 21. Jak jednak poinformował selekcjoner tej kadry Jerzy Brzęczek, 19-latek zmaga się z problemami mięśniowymi, które wykluczą go z przyjazdu na zgrupowanie.
Błyskawiczne tempo kariery
Oskar Kubiak w zawrotnym tempie pokonuje kolejne szczeble swojej kariery. Jeszcze półtora roku temu grał w 3-ligowej Wdzie Świecie. Wówczas wypatrzyła go Arka Gdynia, która wykupiła go i wypożyczyła do 2-ligowego Sokoła Kleczew. Tam Kubiak okazał się rewelacją ligi, zdobywając w rundzie jesiennej aż 14 bramek. Arka postanowiła skrócić jego wypożyczenie, zatem rundę wiosenną ubiegłego sezonu spędził już na poziomie ekstraklasy. Do składu Gdynian 19-latek wszedł z marszu i bez żadnych kompleksów. Kibicom w Gdyni przedstawił się w najlepszy możliwy sposób, bo zdobywając fantastyczną bramkę w derbach Trójmiasta.
Kubiak za długo w Arce nie pograł, ponieważ „Żółto-niebiescy” spadli z ekstraklasy i wiadome było, że młody zawodnik raczej zostanie sprzedany. Ostatecznie za mniej więcej milion euro trafił do czeskiej Slavii Praga, z którą zresztą Arka nawiązała większą współpracę. Początek sezonu 19-latek spędził w gabinetach rehabilitacyjnych, ponieważ zmagał się z kontuzją. Niedawno jednak wrócił do gry i zdążył już nawet zagrać w Lidze Mistrzów. Droga z polskiej 3. ligi do Ligi Mistrzów w zaledwie półtora roku naprawdę może robić wrażenie.









