Rafał Strączek podpisał kontrakt z Girondins Bordeaux. Stal Mielec nie otrzyma za swojego zawodnika nawet złotówki, ponieważ jego kontrakt wygasa w czerwcu. Bramkarz był jedną z czołowych postaci swojego zespołu. Zasili francuski klub w lipcu, po zakończeniu sezonu w polskiej lidze.
Bardzo udana runda jesienna
Stal Mielec w minionej rundzie była bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Wielu ekspertów przed rozpoczęciem rozgrywek wskazywało mielczan jako kandydatów do spadku. Tymczasem zawodnicy Adama Majewskiego przerwę zimową spędzają na 8. miejscu w ligowej tabeli. Swój duży udział w tym sukcesie ma Rafał Strączek.
22-letni bramkarz w 16 spotkaniach pięciokrotnie zachował czyste konto. Bronił ze skutecznością 75,6%, na jego bramkę rywale oddali aż 78 uderzeń. Prawdziwy popis swoich umiejętności Strączek dał w meczu z Bruk-Betem. Obronił w tym starciu dwa rzuty karne. Najpierw był górą w pojedynku z Piotrem Wlazłą, a następnie zatrzymał także Murisa Mesanovicia.
Od jakiegoś czasu wiadomo było, że golkiper w Mielcu nie zostanie. Jego umowa dobiega końca, a ze strony zawodnika nie było chęci jej przedłużenia. Media wspominały o zainteresowaniu warszawskiej Legii. Jednak ostatecznie bramkarz postanowił wyjechać za granicę i trafił do Francji.
Jakie perspektywy na grę we Francji?
Podstawowym bramkarzem zespołu jest 34-letni Benoit Costil. Zagrał we wszystkich 20 ligowych spotkaniach, ani razu nie zachowując czystego konta. W kadrze są również dwaj młodsi golkiperzy: Geaten Poussin oraz Davy Rouyard. Obaj rozegrali po jednym meczu w krajowym pucharze.











