Górnik Polkowice zdominował poprzedni sezon 2. ligi, dzięki czemu mógł cieszyć się z awansu. Jak się okazało, przeskok między ligami jest sporym wyzwaniem dla ekipy z Dolnego Śląska. Strata do bezpiecznego miejsca w tabeli wynosi sześć punktów, przy czym najwięksi rywale w walce o ligowy byt mają jeden mecz rozegrany mniej. Mimo ostatniej lokaty w tabeli w Polkowicach nie doszło do wietrzenia szatni. Jednak trzeba przyznać, że ruchy transferowe Górnika mogą robić wrażenie.
Stabilizacji na zapleczu ekstraklasy też nie pomagają zmiany na stanowisku trenera. Górnik awansował pod wodzą Janusza Niedźwiedzia, który odszedł do Widzewa Łódź. Sezon w roli szkoleniowca rozpoczął Paweł Barylski, którego w na początku grudnia zastąpił Szymon Szydełko. Drużyna z Polkowic do tej pory straciła 37 bramek, najwięcej w całej lidze. W dodatku nadal czeka na przerwanie passy 15 meczów bez zwycięstwa. Bez poprawy gry w obronie trudno będzie o utrzymanie w Fortuna 1. Lidze. Zaznaczał to również nowy trener na powitalnej konferencji prasowej. Szkoleniowiec zapowiadał, że nie będzie unikał zmian formacji i bacznie przyjrzy się zawodnikom, którzy występowali w rundzie jesiennej.
Przygotowania do rundy wiosennej
„Zielono-czarni” po raz pierwszy pojawili się na murawie 10 stycznia, a treningi i prawie wszystkie sparingi odbywały się na boiskach Górnika. W przeciwieństwie do większości drużyn 1. ligi klub nie zdecydował się na wyjazd na obóz przygotowawczy. Pierwszym rywalem podopiecznych Szymona Szydełko była Miedź Legnica, która jest liderem Fortuna 1. Ligi i wyraźnie mierzy w awans do ekstraklasy. Niespodziewanie to Górnik Polkowice wygrał 2:0 po bramkach Szymona Krocza i Doriana Krakowskiego. Jednak styczeń drużyna z Polkowic zamknęła przegraną ze Ślęzą Wrocław 0:1.
Natomiast luty stał pod znakiem większej intensywności. Sztab szkoleniowy zdecydował się na obóz dochodzeniowy, podczas którego piłkarze trenowali dwa razy dziennie. W dodatku w ciągu zaledwie pięciu dni rozegrali dwa sparingi. Mecz kontrolny z KKS-em Kalisz wygrali 1:0 po golu Mateusza Piątkowskiego, ale starcie z Zagłębiem Lubin (jedyne rozegrane poza Polkowicami) przegrali 0:1. Tydzień później Górnik przegrał z rezerwami Śląska Wrocław 2:4, trafienia dla pierwszoligowca zanotowali Mateusz Piątkowski i Szymon Kiebzak. Przed „Zielono-czarnymi” ostatni sparing z Polonią Bytom.
Transfery
Mimo ostatniego miejsca w tabeli drużyna z Dolnego Śląska nie przeprowadziła rewolucji kadrowej. To pokazuje, że działacze nie chcą działać pochopnie, dają popracować piłkarzom z nowym trenerem, licząc na upragnione utrzymanie. Do tej pory z klubem pożegnali się Kajetan Szmyt i Jakub Sypek, ich wypożyczenie z Warty Poznań i Zagłębia Lubin zostało skrócone. Kolejnym piłkarzem, który odszedł z Górnika, jest Maciej Pałaszewski. 23-letni pomocnik trafił do AE Kifissias z 2. ligi greckiej.












