W ostatnim spotkaniu 21. kolejki Primera Division Sevilla mierzyła się z Granadą. Po 90 minutach gry na stadionie Ramon Sanchez Pizjuan podopieczni Emery’ego pewnie zwyciężyli 3:0.
Od pierwszych minut meczu to Sevilla przeważała na boisku. Już w 7. minucie gry bardzo groźnie na bramkę Roberto uderzał Reyes. Golkiper gości wykazał się jednak znakomitą paradą i wybił piłkę na rzut rożny. Kilka minut później kolejną szansę na otwarcie wyniku mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu w pole karne Negredo ładnie uderzał na bramkę, ale Roberto znowu uratował swój zespół od utraty gola. Goście mieli jednak dużo szczęścia w tej sytuacji.

Podczas pierwszej połowy Granada stwarzała sobie niewiele dobrych okazji do strzelenia bramki. Sevilla była zdecydowanie drużyną dominującą na boisku. W 29. minucie spotkania goście stworzyli sobie jednak jedną z ładniejszych akcji w tym meczu. Najpierw na bramkę Juliana groźnie uderzał Nyom, a po interwencji bramkarza futbolówkę dobijał jeszcze jeden z zawodników Granady. Niestety, ta akcja nie zakończyła się zdobyciem gola. Szybko odpowiedziała natomiast Sevilla. Już kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kondogbia posłał piłkę głową do siatki Roberto. W 35. minucie Navas miał jeszcze znakomitą szansę na podwyższenie rezultatu. Pomocnik ładnie złożył się i uderzał z przewrotki. Futbolówka minimalnie minęła jednak prawy słupek bramki.
Pod koniec pierwszych 45 minut gry gospodarze wciąż byli w natarciu. W 42. minucie po zagraniu ręką Orellany Sevilla miała rzut wolny blisko szesnastego metra. Niestety, piłka po wrzutce Reyesa nie trafiła pod nogi żadnego z podopiecznych Emery’ego. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i gospodarze wygrywali 1:0.
W drugiej połowie gra zdecydowanie się ożywiła, a goście częściej zaczęli atakować bramkę rywala. W 59. minucie gry dobrą okazję do zdobycia gola miał Nyom. Zawodnik źle jednak złożył się do strzału i posłał futbolówkę ponad bramką. Kilka minut później w odpowiedzi byli już gospodarze. Navas niebezpiecznie strzelał z dystansu, ale piłka minęła lewy słupek. Po przerwie Granada natomiast coraz odważniej atakowała rywala, a Sevilli coraz trudniej było utrzymać się długo przy piłce.
Gospodarzom udało się podwyższyć rezultat tego spotkania w 70. minucie meczu. Po dośrodkowaniu Rakiticia Negredo posłał futbolówkę głową wprost do bramki Roberto. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ już pięć minut później Sevilla znowu zdobyła gola. Po strzale Negredo futbolówka odbiła się od obrońców Granady i spadła pod nogi Medela, który w sytuacji sam na sam pokonał golkipera gości.
Pod koniec spotkania Granadzie udało się jeszcze stworzyć zagrożenie pod bramką rywala. Brahimi groźnie uderzał z dystansu, ale bramkarz Sevilli był na posterunku. Gospodarze też jednak nie odpuszczali w ataku i ciągle starali się zagrozić bramce rywala. Pomimo starań ze strony obu zespołów wynik nie uległ już jednak zmianie. Sevilla ostatecznie zapewniła sobie pewne zwycięstwo nad Granadą, strzelając w sumie trzy bramki.











