W najbliższy weekend czeka nas przedostatnia kolejka włoskiej Serie A. Znamy już mistrza i wicemistrza, ale w niektórych rejonach tabeli sytuacja jest niewyjaśniona. W szczególności chodzi o lokaty walczące o Ligę Europy.

Przedostatnią kolejkę włoskiej Serie A rozpoczniemy dwoma spotkaniami w sobotę. O godzinie 18:00 odbędzie się mecz Juventusu Turyn z Cagliari. Gospodarze tytuł mistrzowski mają już w kieszeni i nie muszą się o nic martwić. Natomiast podopieczni Ivo Pulgi plasują się na 11. miejscu w ligowej tabeli i o utrzymanie są spokojni. Goście od połowy kwietnia nie odnieśli zwycięstwa i z pewnością chcą zainkasować komplet punktów, by uradować swoich sympatyków. Jednak zdają sobie oni sprawę, że z Turynu łatwo się trzech punktów nie wywozi. Piłkarze prowadzeni przez Antonio Conte wygrali ostatnie dziewięć spotkań z rzędu, a od jedenastu nie przegrali. O godzinie 20:45 będzie rozgrywane drugie spotkanie. Piłkarze Catanii będą podejmować drużynę Pescary. Gospodarze z pewnością zamierzają odpłacić się swoim fanom za słabą postawę w końcówce sezonu. Natomiast goście nie mają się czym pochwalić. Zajmują ostatnią lokatę i już wcześniej zapewnili sobie spadek do Serie B. Dlatego każdy mecz będzie spotkaniem rozgrywanym tylko o honor.
W niedzielę o godzinie 15:00 będziemy świadkami sześciu pojedynków rozgrywanych równolegle. Najciekawiej zapowiada się starcie Fiorentina – Palermo. Obie ekipy mają jeszcze realne szanse na zrealizowanie swoich celów. Drużyna z Florencji zajmuje czwartą lokatę, traci cztery punkty do trzeciego Milanu i ma wciąż nadzieje, że na koniec sezonu uda się zająć miejsce, które pozwoli jej rywalizować w eliminacjach Champions League. Natomiast Palermo to zespół, który przez cały sezon plasował się w strefie spadkowej. Sycylijczycy, jeśli nie wygrają, to w przyszłym sezonie będą występować o klasę rozgrywkową niżej. Nikt w klubie nie chce do tego dopuścić, więc będzie szalona motywacja, aby zwyciężyć i zrealizować swój cel. Również emocjonująco zapowiada się starcie Genoa – Inter. Jeśli wygrają gospodarze, to zapewnią sobie utrzymanie w Serie A. Jednak Inter w ostatnim czasie dość regularnie notuje porażki. Zespół ze stolicy Lombardii pragnie zaprezentować się o wiele lepiej, by uradować swoich sympatyków. Podopieczni Andrei Stramaccioniego nie mają szans na europejskie puchary, ale chcą godnie pokazać się w końcówce sezonu. Drużyna Udinese w ostatnim czasie pokazuje, że potrafi grać w piłkę. Zawodnicy prowadzeni przez Francisco Guidolina prezentują się bardzo dobrze, wygrali sześć ostatnich spotkań. W meczu przeciwko ekipie Atalanty będą chcieli zainkasować komplet punktów. Prawdopodobnie kolejny raz w podstawowym składzie zobaczymy Piotra Zielińskiego, który ostatnio jest dość często wystawiany przez szkoleniowca drużyny ze Stadio Friuli. Klub z Bergamo utrzymanie ma w kieszeni, ale ostatnie wyniki nie są najlepsze i piłkarze zdają sobie sprawę, że warto z lepszej strony pokazać się w końcówce sezonu. Zespół Lazio zacięcie walczy o europejskie puchary. Podopieczni Vladimira Petkovicia w meczu przeciwko Sampdorii chcą odnieść zwycięstwo i polepszyć swoją sytuację w walce o końcowy triumf. Drużyna Napoli ma już zapewnione wicemistrzostwo we włoskiej Serie A. Natomiast Siena nie ma szans na utrzymanie. Warto zaznaczyć, że gdyby nie odjęte sześć punktów przed sezonem, to pewnie by rywalizowała zacięcie o byt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Chievo Werona nie musi się martwić o utrzymanie. Jednak ekipa Torino będzie chciała wygrać, by w stu procentach zapewnić sobie pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej na następny sezon.

O godzinie 18:00 zespół Parmy będzie się mierzyć z Bologną. Obie ekipy mają pewne utrzymanie w Serie A, więc do tego spotkania podchodzą bez większej presji. W tym pojedynku trudno wskazać jednoznacznie faworyta. Parma dwa ostatnie ligowe spotkania z rzędu wygrała, a Bologna dwa przegrała. Goście chcą się zrehabilitować za porażkę z Napoli 0:3.
Hit 37. kolejki Serie A Milan – Roma zostanie rozegrany w niedzielę o godzinie 20:45. Gospodarze wygrali trzy ostatnie ligowe spotkania z rzędu i tylko kolejna wygrana może zapewnić udział w eliminacjach Champions League. Klub ze stolicy Włoch walczy o Ligę Europy i traci dwa punkty do piątej w tabeli ekipy Udinese. Dlatego oba zespoły zdają sobie sprawę, o co grają, i będą dawały z siebie wszystko, by ten cel zrealizować.
Nie żebym sie czepiał ale co tydzień ten sam
tytuł :P