Serie A na ostatniej prostej


6 maja 2013 Serie A na ostatniej prostej

Zmagania włoskiej Serie A pomału dobiegają końca. Znamy już mistrza, a możemy poznać wicemistrza, jeśli Napoli wygra swój mecz. Również ciekawie zapowiadają się pojedynki drużyn, które walczą o utrzymanie. Na pewno we wtorek i środę na brak emocji nie będziemy mogli narzekać.


Udostępnij na Udostępnij na

Andrea Stramaccioni nie może być zadowolony z postawy zawodników Interu Mediolan
Andrea Stramaccioni nie może być zadowolony z postawy zawodników Interu Mediolan (fot. calciomercato.it)

Zmagania 36. kolejki włoskiej Serie A będą odbywać się we wtorek i środę, a nie w weekend, jak to zwykle się dzieje. Na wtorek jest zaplanowane jedno spotkanie. Drużyna Romy jest niezwykle podbudowana wygraną z ekipą Fiorentiny i chce odnieść kolejne zwycięstwo, by liczyć się w walce o europejskie puchary. Natomiast Chievo Werona nie zamierza tanioo sprzedać skóry w starciu z klubem ze stolicy Włoch. Gdyby goście zwyciężyli, to na pewno zapewniliby sobie utrzymanie w Serie A. Natomiast jest to mało prawdopodobne, żeby spadli o klasę niżej. Roma jest niepokonana od sześciu spotkań i za wszelką cenę będzie chciała tę passę podtrzymać, by nadal realizować swoje piłkarskie cele.

W środę odbędzie się aż dziewięć spotkań. Na rozgrzewkę czeka nas pojedynek Pescary z Milanem. Podopieczni Massimiliano Allegriego mają w teorii szansę na drugą lokatę, więc się będą niezmiernie starać, by wygrać i być w grze. Natomiast jeśli Napoli wygra swoją potyczkę, to „Rossoneri” o drugiej lokacie będą mogli zapomnieć. Jednak nie zmienia to faktu, że zespół ze stolicy Lombardii na Stadio Adriatico-Giovanni Cornacchia wyjdzie mocno zdeterminowany, aby zgarnąć komplet punktów. Gospodarze zaś już nie mają żadnych szans, aby utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech, więc do końca sezonu walczą tylko o honor. Jednak sympatycy Pescary nie mieliby nic przeciwko, jakby udało się pokonać wielki Milan.

Edinson Cavani poprowadzi Napoli do kolejnego triumfu?
Edinson Cavani poprowadzi Napoli do kolejnego triumfu? (fot. Calciomercato.com)

O 20:45 zostanie rozegranych równolegle aż osiem spotkań. Najciekawiej zapowiada się stracie Inter Mediolan – Lazio Rzym. Podopieczni Andrei Stramaccioniego ostatnio spisują się fatalnie i jak ta passa będzie dłużej trwała, to na koniec sezonu może się okazać, że dla „Nerrazzurich” nie będzie miejsca w europejskich pucharach. Lazio w poprzedniej kolejce rozgromiło 6:0 Bologne i teraz wierzy, że w konfrontacji przeciwko klubowi z Lombardi uda się osiągnąć pozytywny wynik. W spotkaniu Palermo – Udinese również będzie bardzo ciekawie. Sycylijczycy w niedzielę przegrali mecz z Juventusem i teraz tracą trzy punkty do bezpiecznej strefy. Jeśli nie wygrają z ekipą ze Stadio Friuli, to prawdopodobnie będą musieli się pogodzić z tym, że w przyszłym sezonie będą występować w niższej klasie rozgrywkowej. Jednakże piłkarze Udinese w ostatnim czasie pokazują, że nie są słabeuszami, i wygrali pięć ligowych spotkań z rzędu. Taki stan rzeczy może doprowadzić do tego, że w przyszłym sezonie zobaczymy drużynę Piotra Zielińskiego w Lidze Europy. Również wiele emocji czeka nas w Turynie, gdzie zespół Kamila Glika będzie mierzył się z Genoą. Jeśli podopieczni Giampiero Ventury nie wygrają tego pojedynku, to do końca sezonu będą musieli się martwić o utrzymanie w Serie A. Natomiast goście zaciekle walczą z Palermo o utrzymanie, więc zwycięstwo może im znacznie pomóc w realizacji celu. Zespół Sieny porażką z Catanią znacznie utrudnił sobie utrzymanie we włoskiej Serie A. Natomiast teraz czeka go jeszcze trudniejsze zadanie, gdyż w tej kolejce będzie musiał się zmierzyć z Fiorentiną. W tym spotkaniu musi szukać trzech punktów, jeśli chce myśleć o utrzymaniu się. Warto zaznaczyć, że gdyby nie sześć punktów odjętych tej drużynie przed sezonem, to byłaby w lepszym położeniu. Podopieczni Vincenzo Montelli spisują się bardzo dobrze i marzą o grze w Lidze Mistrzów. Ten cel wyraźnie się oddalił po porażce z Romą, ale we Florencji w realizację tego zadania wciąż się wierzy.

Juventus Turyn może być spokojny o losy tego sezonu w Serie A. Podopieczni Antonio Conte wygrali mecz z Palermo i zapieczętowali sobie scudetto. Natomiast teraz udadzą się do Bergamo, by podejmować zespół Atalanty. Ten mecz dla „Starej Damy” nie będzie miał znaczenia, jak żaden następny do końca sezonu, bo cel udało się zrealizować. Natomiast w tej kolejce zwycięstwem Napoli może spełnić swoje piłkarskie marzenia. Podopieczni Waltera Mazzarriego, jeśli wygrają z Bologną, to są wicemistrzami Włoch. Pamiętać jednak trzeba, że Bologna w rundzie jesiennej pokonała „Azzurrich” i teraz będzie chciała uczynić to samo. Ale nie zapominajmy, że drużyna z Neapolu zdaje sobie sprawę z tego, że podczas tego spotkania można osiągnąć zamierzony cel. Trudno wskazać faworyta spotkania Parma – Cagliari. Oba zespoły zajmują sąsiednie lokaty i walka o utrzymanie im nie grozi. Sampdoria w ostatnim czasie spisuje się katastrofalnie. Klub z Genui poprzedni mecz wygrał na początku marca przeciwko Parmie. Jednak teraz zespół ze Stadio Comunale Luigi Ferraris będzie rywalizował z Catanią, która ma świetny zespół i plasuje się w górnej części tabeli.

Najnowsze