Zmagania włoskiej Serie A pomału dobiegają końca. Znamy już mistrza, a możemy poznać wicemistrza, jeśli Napoli wygra swój mecz. Również ciekawie zapowiadają się pojedynki drużyn, które walczą o utrzymanie. Na pewno we wtorek i środę na brak emocji nie będziemy mogli narzekać.

Zmagania 36. kolejki włoskiej Serie A będą odbywać się we wtorek i środę, a nie w weekend, jak to zwykle się dzieje. Na wtorek jest zaplanowane jedno spotkanie. Drużyna Romy jest niezwykle podbudowana wygraną z ekipą Fiorentiny i chce odnieść kolejne zwycięstwo, by liczyć się w walce o europejskie puchary. Natomiast Chievo Werona nie zamierza tanioo sprzedać skóry w starciu z klubem ze stolicy Włoch. Gdyby goście zwyciężyli, to na pewno zapewniliby sobie utrzymanie w Serie A. Natomiast jest to mało prawdopodobne, żeby spadli o klasę niżej. Roma jest niepokonana od sześciu spotkań i za wszelką cenę będzie chciała tę passę podtrzymać, by nadal realizować swoje piłkarskie cele.
W środę odbędzie się aż dziewięć spotkań. Na rozgrzewkę czeka nas pojedynek Pescary z Milanem. Podopieczni Massimiliano Allegriego mają w teorii szansę na drugą lokatę, więc się będą niezmiernie starać, by wygrać i być w grze. Natomiast jeśli Napoli wygra swoją potyczkę, to „Rossoneri” o drugiej lokacie będą mogli zapomnieć. Jednak nie zmienia to faktu, że zespół ze stolicy Lombardii na Stadio Adriatico-Giovanni Cornacchia wyjdzie mocno zdeterminowany, aby zgarnąć komplet punktów. Gospodarze zaś już nie mają żadnych szans, aby utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech, więc do końca sezonu walczą tylko o honor. Jednak sympatycy Pescary nie mieliby nic przeciwko, jakby udało się pokonać wielki Milan.

O 20:45 zostanie rozegranych równolegle aż osiem spotkań. Najciekawiej zapowiada się stracie Inter Mediolan – Lazio Rzym. Podopieczni Andrei Stramaccioniego ostatnio spisują się fatalnie i jak ta passa będzie dłużej trwała, to na koniec sezonu może się okazać, że dla „Nerrazzurich” nie będzie miejsca w europejskich pucharach. Lazio w poprzedniej kolejce rozgromiło 6:0 Bologne i teraz wierzy, że w konfrontacji przeciwko klubowi z Lombardi uda się osiągnąć pozytywny wynik. W spotkaniu Palermo – Udinese również będzie bardzo ciekawie. Sycylijczycy w niedzielę przegrali mecz z Juventusem i teraz tracą trzy punkty do bezpiecznej strefy. Jeśli nie wygrają z ekipą ze Stadio Friuli, to prawdopodobnie będą musieli się pogodzić z tym, że w przyszłym sezonie będą występować w niższej klasie rozgrywkowej. Jednakże piłkarze Udinese w ostatnim czasie pokazują, że nie są słabeuszami, i wygrali pięć ligowych spotkań z rzędu. Taki stan rzeczy może doprowadzić do tego, że w przyszłym sezonie zobaczymy drużynę Piotra Zielińskiego w Lidze Europy. Również wiele emocji czeka nas w Turynie, gdzie zespół Kamila Glika będzie mierzył się z Genoą. Jeśli podopieczni Giampiero Ventury nie wygrają tego pojedynku, to do końca sezonu będą musieli się martwić o utrzymanie w Serie A. Natomiast goście zaciekle walczą z Palermo o utrzymanie, więc zwycięstwo może im znacznie pomóc w realizacji celu. Zespół Sieny porażką z Catanią znacznie utrudnił sobie utrzymanie we włoskiej Serie A. Natomiast teraz czeka go jeszcze trudniejsze zadanie, gdyż w tej kolejce będzie musiał się zmierzyć z Fiorentiną. W tym spotkaniu musi szukać trzech punktów, jeśli chce myśleć o utrzymaniu się. Warto zaznaczyć, że gdyby nie sześć punktów odjętych tej drużynie przed sezonem, to byłaby w lepszym położeniu. Podopieczni Vincenzo Montelli spisują się bardzo dobrze i marzą o grze w Lidze Mistrzów. Ten cel wyraźnie się oddalił po porażce z Romą, ale we Florencji w realizację tego zadania wciąż się wierzy.











