Ronaldo nie chce wdawać się w medialny szum, jaki zrobił się wokół przyszłości Jose Mourinho po wczorajszej porażce z Borussią. Portugalczyk jest za to pewny, że Real może osiągnąć sukces za rok.

Cristiano twierdzi, że nie martwi się o przyszłość swojego trenera po wyeliminowaniu zespołu z Ligi Mistrzów przez Borussię Dortmund. Pomimo dwóch goli strzelonych w końcówce Real pożegnał się z rozgrywkami. Sugeruje się, że team z Madrytu był skonsternowany wiadomością, że po sezonie Mourinho odchodzi do Anglii, dlatego nie udało mu się odrobić trzech bramek straty. Ronaldo jednak wszystkiemu zaprzecza, mówiąc, że w jego głowie było tylko dobro klubu.
– Nie chcę rozmawiać o przyszłości Mourinho. Martwię się tylko o drużynę i o siebie, a nie o spekulacje dotyczące trenera. Skupiam się tylko na moim zobowiązaniach. Mam jeszcze dwa lata ważnego kontraktu. Chcę wygrać, gdziekolwiek jestem. Tutaj czuję się dobrze, fani mnie uwielbiają.
Real trzeci raz z rzędu odpadł w półfinale. Marzenia o dziesiątym triumfie trzeba będzie odłożyć na kolejny sezon. Tymczasem przed drużyną jeszcze finał Pucharu Króla.