Raul niemal na 100 procent opuści Real Madryt. Na jego odejściu chce skorzystać Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma ochotę przejąć numer po hiszpańskim napastniku.
Cristiano Ronlado nigdy nie ukrywał przywiązania do numeru 7. Z takim grał w Manchesterze United. W reprezentacji Portugalii z początku występował oznaczony 17-stką, gdyż siódemkę dzierżył Luis Figo. Jednak po jego wycofaniu się z gry w barwach narodowych, numer słynnego pomocnika przypadł młodemu gwiazdorowi. Przechodząc do Realu Madryt, nie mógł być oznaczony żadnym z nich, gdyż ich właścicielami byli odpowiedni Raul i Ruud Van Nistelrooy. Zdecydował się więc na numer 9, choć teraz, gdy pojawiła się okazja na siódemkę, chce z niej skorzystać.
Cristiano Ronaldo nie jest pierwszym zawodnikiem oznaczonym liczbą 7, który po przejściu do Realu Madryt musiał obejść się smakiem i z niego zrezygnować. Podobny los spotkał Luisa Figo i Davida Beckhama. Portugalczyk dostał nr 10, a Anglik 23.










