Roger Guerreiro od niedawna jest już Polakiem, a dokładniej posiada polskie obywatelstwo. Uzyskał je w tempie ekspresowym, tak aby mógł zagrać w kadrze na zbliżającym się EURO 2008. Jak łatwo się domyśleć, te działania miały swoich zwolenników i przeciwników. Wydaje się jednak, że wyrażać swoją opinię pozwala się tylko tym pierwszym.
Białostocki wstyd
07.05.2008 r. Białystok, mecz pomiędzy miejscową Jagielonią a Legią Warszawa. Na początku drugiej połowy na sektorze zajmowanym przez kibiców Jagi pojawił się transparent o treści: „Roger – nigdy nie będziesz Polakiem”. W wyrazie Polakiem, w literę „o” wpisano krzyż celtycki, znak powszechnie używany m.in. przez neofaszystów. I to właśnie ten symbol sprawił, że o „akcji” nie można powiedzieć absolutnie nic pozytywnego. Faszyzm i wszystko co jest z nim związane (czyli rasizm również) należy zwalczać z całą stanowczością, a nie propagować. Zdumiewające, że w kraju, który tyle wycierpiał przez faszystów można znaleźć ludzi (teoretycznie Polaków), dla których fakt ten nie ma żadnegoznaczenia.
Wodzisław to nie Białystok
10.05.2008 r. Wodzisław Śl., Odra podejmuje Groclin. Na trybunach pojawia się prawie identyczny transparent jak w Białymstoku. I właśnie tu „prawie” robi ogromną różnicę. Tekst na wiszącym płótnie nie zwierał nic, co mogłoby być skojarzone z faszyzmem czy czymkolwiek zabronionym przez prawo. Mimo to delegat PZPN, który był obecny na meczu nakazał ściągnięcie transparentu, co kibice natychmiast uczynili (chcieli jeszcze wywiesić płótno z hasłem: „To jest wasza wolność słowa”, jednak nie udało im się tego zrobić – interweniowała ochrona). Ciekawe, że w Białymstoku takiej reakcji ze strony delegata zabrakło. Jest to o tyle dziwne, że na stadionie Jagielonii mieliśmy do czynienia z propagowaniem faszyzmu.
Opinia czy Obelga
I tu pojawia się pytanie, z czym mieliśmy do czynienia na stadionie w Wodzisławiu Śląskim? Większość doniesień prasowych sugerowała, że kibice obrazili Rogera. Ciężko się jednak z tym zgodzić, ponieważ nikt nie odnosił do koloru jego skóry, nie wyzywał go, nie naśladował odgłosów małpy (co zdarzyło się kilkakrotnie w polskiej lidze w stosunku do innych zawodników), nie wspominając o wrzucaniu bananów na boisko (jak to było w przypadku Olisadebe w Lubinie w 2000 r.). Zdanie „nigdy nie będziesz Polakiem” można traktowaćjako sprzeciw wobec sposobu i podstawy na jakiej Roger otrzymał polskie obywatelstwo. To samo, na które Polacy zesłani do Kazachstanu wbrew ich woli, czekają po kilka lat i nie zawsze je otrzymują! Dodatkowo część kibiców może być niezadowolona z faktu, że Roger praktycznie przez cały czas był pewniakiem jeśli chodzi o wyjazd na Euro, mimo, że nie zagrał nawet sekundy w eliminacjach. Oczywiście nikt za same zasługi na taką imprezę jechać nie powinien, ale przykładowo Adrian Sikora był również wyróżniającym się zawodnikiem w OE, a nie dostał nawet jednej szansy zaprezentowania się w koszulce z orłem na piersi.










