Na stadionie Mestalla o 21:30 rozpoczęło się rewanżowe spotkanie 1/4 finału Copa del Rey. Valencia podejmowała u siebie Real Madryt. Mecz zakończył się remisem i „Królewscy” ostatecznie pokonali w dwumeczu podopiecznych Valverde 3:1.
Już w 4. minucie spotkania Valencia miała szansę na strzelenie pierwszego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Valdez bardzo groźnie uderzał piłkę głową i niewiele brakowało, a Casillas musiałby wyciągać futbolówkę z siatki. Od pierwszych minut było widać, że gospodarze będą się starali zrobić wszystko, aby nie pożegnać się z rozgrywkami Copa del Rey. „Królewscy” też jednak nie odpuszczali. W 8. minucie na czystej pozycji znalazł się Ronaldo, który bardzo mocno uderzał na krótki słupek bramki. Guaita był jednak w tej sytuacji na posterunku.
W 14. minucie meczu doszło do niefortunnej akcji w obronie Realu Madryt. Arbeloa, próbując wybić piłkę, kopnął Casillasa w rękę. Hiszpan z grymasem bólu na twarzy został zmuszony do opuszczenia boiska, a w jego miejsce na murawie pojawił się Adan. Valencia natomiast coraz odważniej atakowała rywala. W 30. minucie spotkania znowu po dośrodkowaniu w pole karne na bramkę Realu uderzał Valdez. Golkiper gości złapał jednak futbolówkę. Kilka minut później w ataku był już Real. Angel Di Maria groźnie strzelał z dystansu, ale Guaita popisał się znowu dobrą interwencją.
Pod koniec pierwszej połowy pomimo dotychczasowej dominacji Valencii to Realowi udało się otworzyć wynik tego spotkania. Po znakomitym podaniu od Xabiego Alonso Karim Benzema pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. Podopieczni Valverde próbowali jeszcze doprowadzić do remisu przed przerwą, ale ich wysiłki spełzły na niczym. Po 45 minutach gry to „Królewscy” prowadzili w tym meczu 1:0.
W drugiej części gry Valencia nadal odważnie atakowała bramkę Realu. Już w 47. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Valdez ponownie w tym meczu próbował pokonać główką Adana. Kilka minut później Real wyszedł natomiast z ładną kontrą. Di Maria popisał się świetnym rajdem pod bramkę Valencii, ale Guaita znakomicie obronił jego uderzenie. W 51. minucie gry „Królewscy” utrudnili sobie jednak sytuację na boisku. Coentrao musiał opuścić murawę po otrzymaniu drugiej żółtej kartki. Na domiar złego Valencia wykorzystała jeszcze swój stały fragment gry. Tino Costa posłał piłkę do siatki Adana.
Podopieczni Valverde pokazywali w tym spotkaniu ogromną wolę walki. Po strzeleniu wyrównującego gola jeszcze bardziej zaczęli napierać na bramkę rywala. W 66. minucie bardzo niebezpiecznie uderzał znowu Tino Costa. Futbolówka minimalnie minęła jednak słupek bramki Adana. Podopiecznym Mourinho trudno było natomiast stworzyć składną akcję. „Królewscy” zmuszeni byli raczej do obrony, a gra w dziesiątkę nie ułatwiała im zmiany tej sytuacji.
Pomimo usilnych starań Valencii i gry w osłabieniu Realu gospodarzom nie udało się ani wygrać, ani tym bardziej zapewnić sobie awansu do półfinału Copa del Rey. Pod koniec spotkania czerwoną kartkę otrzymał jeszcze Angel Di Maria i „Królewscy” kończyli mecz w dziewiątkę. Wynik jednak nie uległ już zmianie i mecz zakończył się remisem 1:1.










