Po ostatniej porażce w lidze z Granadą podopieczni Jose Mourinho podejmowali na własnym stadionie Sevillę. Goście pod wodzą nowego trenera radzą sobie w La Liga coraz lepiej, ale w wyjazdowych spotkaniach nie mają najlepszej statystyki. Potwierdziło się to także w tym meczu, ponieważ Real pewnie pokonał gości aż 4:1. Hat-tricka zaliczył Cristiano Ronaldo.
W początkowej fazie meczu gra była raczej wyrównana. Każda z drużyn szukała swojej szansy na zdobycie gola. W 11. minucie spotkania bardzo groźnie uderzał z dystansu na bramkę rywala Kaka, ale golkiper gości był na posterunku. Kilka minut później Sevilla była już w odpowiedzi. Navarro próbował dośrodkowywać w pole karne, ale futbolówka została zatrzymana przez Ramosa. W 18. minucie gry „Królewskim” udało się otworzyć wynik spotkania. Po ładnym dośrodkowaniu Cristiano Ronaldo piłka odbiła się od obrońcy Sevilli i trafiła wprost pod nogi Karima Benzemy. Francuz dopełnił już tylko formalności i posłał futbolówkę do bramki.

W 22. minucie spotkania Negredo groźnie dośrodkowywał w pole karne Realu. Diego Lopez wygrał jednak pojedynek z piłkarzem gości i złapał piłkę. Sekundy po tej akcji w odpowiedzi na bramkę Sevilli znowu uderzał niebezpiecznie Kaka, ale nie udało mu się pokonać Beto. W 26. minucie Real podwyższył natomiast prowadzenie. Ronaldo popisał się pięknym, mocnym strzałem zza szesnastego metra i pokonał golkipera gości. Kilka minut później Sevilla próbowała zagrozić „Królewskim” ze stałego fragmentu gry. Po dośrodkowaniu w pole karne Fazio niebezpiecznie uderzał na bramkę Lopeza. Futbolówka poleciała jednak ponad bramkę.
Pod koniec pierwszej połowy Navas popisał się ładną szarzą pod bramkę rywala i świetnie podał do Reyesa. Ten próbował pokonać Lopeza silnym strzałem w lewy róg bramki, ale bramkarz gospodarzy pewnie złapał futbolówkę. Real atakował jeszcze groźnie z kontrataku, ale Ronaldo posłał piłkę ponad bramkę. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Ronaldo znowu bardzo niebezpiecznie uderzał ze stałego fragmentu gry. Po wybiciu piłki przez Beto na bramkę próbował strzelać jeszcze Ramos, ale futbolówka poleciała za końcową linię boiska. Do końca pierwszych 45 minut wynik nie uległ już zmianie i do przerwy Real prowadził 2:0.
W drugiej połowie meczu Real od razu pokazał, że nie ma zamiaru poprzestać na dwóch strzelonych w pierwszej części gry golach. Już w 46. minucie Ronaldo po raz drugi w tym spotkaniu pokonał Beto. Portugalczyk mocnym strzałem po ziemi posłał piłkę w prawy róg bramki. Kilka minut później Sevilla wywalczyła sobie natomiast rzut wolny tuż przy szesnastym metrze od bramki Realu. Negredo uderzył jednak tylko w mur i nie było mowy o szansie na zdobycie gola. W 59. minucie Cristiano wyszedł natomiast z bardzo szybką kontrą spod swojego pola karnego. Po rozegraniu piłki z Higuainem futbolówka znowu trafiła pod nogi CR7, który wpakował ją już po raz trzeci w tym spotkaniu do bramki Sevilli.










