Real Madryt nie miał większych problemów z pokonaniem przed własną publicznością Celty Vigo. Drużyna Jose Mourinho wygrała 2:0, a bramki strzelali Gonzalo Higuain i Cristiano Ronaldo.
Maksymalnie zmotywowany Real Madryt od pierwszego gwizdka arbitra zepchnął Celtę do głębokiej defensywy. „Królewscy” bez żadnych problemów przedostawali się pod pole karne przeciwnika, jednak mieli problemy z wykonaniem ostatniego, decydującego podania. W 4. minucie dobrze z rzutu rożnego dośrodkował jednak Mesut Oezil, ale piłka po strzale Sergio Ramosa minęła bramkę przyjezdnych. W kolejnych minutach w dalszym ciągu przeważała ekipa z Madrytu i w końcu zdobyła pierwszego gola. Piłkę na lewej stronie otrzymał Higuain i zdecydował się na dość zaskakujące uderzenie z bardzo ostrego kąta – fatalne zachowanie golkipera Celty sprawiło, że podopieczni Jose Mourinho prowadzili 1:0.

Następne fragmenty gry nie przyniosły nam żadnych zmian. Gospodarze nieco spuścili z tonu, jednak w dalszym ciągu co chwila gościli pod polem karnym rywala. W 19. minucie Varane dośrodkowywał z lewej strony, piłkę zgrał Pepe, a minimalnie niecelnie uderzał Ramos. Cztery minuty później w świetnej sytuacji znalazł się Ronaldo po dośrodkowaniu Higuaina, ale Portugalczyk zbyt wcześnie wyskoczył do piłki i nie zdołał podwyższyć wyniku. Statystyka strzałów po tej akcji mówiła o tym meczu wszystko – Real prowadził w niej aż 8:0.
W 26. minucie pierwszy strzał na bramkę Casillasa oddali w końcu gracze Celty. Kapitan reprezentacji Hiszpanii odbił jednak piłkę do boku po uderzeniu Aspasa. Ostatni kwadrans pierwszej połowy można określić niejako oczekiwaniem na końcowy gwizdek. Dopiero w 38. minucie Ronaldo po podaniu Oezila zdecydował się na strzał z niewygodnej pozycji, jednak futbolówka wylądowała na poprzeczce. W samej końcówce zaatakować postanowili goście, ale nie byli w stanie zagrozić bramce Casillasa. Ostatecznie po pierwszej połowie „Los Blancos” prowadzili 1:0.
Na drugą połowę Real Madryt wyszedł zdecydowanie bardziej zrelaksowany, przez co pierwsze fragmenty spotkania nie były zbyt emocjonujące. Nawet wprowadzony w przerwie za Kakę Di Maria nie rozbujał zespołu na tyle, aby szybko podwyższyć prowadzenie. Dopiero w 62. minucie w znakomitej sytuacji znalazł się Ronaldo, jednak reprezentant Portugalii nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Essiena. Sześćdziesiąt sekund później Cristiano miał idealną okazję do dogrania piłki Higuainowi, który miałby przed sobą pustą bramkę, jednak w ostatniej chwili podanie zablokował jeden z defensorów Celty.
W 66. minucie Real dopiął jednak swego. Mesut Oezil dostał piłkę w pole karne, minął obrońcę, a ten w końcu go sfaulował. „Jedenastkę” na bramkę zamienił zaś Cristiano Ronaldo, zdobywając dziewiątego gola w tym sezonie ligowym. Trzy minuty później miała miejsce dość kuriozalna sytuacja. Iker Casillas wychodził do odbitej piłki, jednak nie zdołał wyhamować przed linią pola karnego i arbiter odgwizdał rzut wolny, karząc reprezentanta Hiszpanii żółtą kartką. Stały fragment gry nie przyniósł jednak wymiernych korzyści przyjezdnym z Vigo.











