Jakże przyjemnie pisać zestawienie najlepszych „dziewiątek” na świecie, wiedząc, że na czele stanie nasz rodak. W redakcji większa zgodność miała miejsce tylko w przypadku prawych obrońców, gdy wszyscy na pierwszym miejscu umieścili Trenta Alexandra-Arnolda. Z kim rywalizację wygrał Robert Lewandowski?
Zanim przejdziemy do listy topowych napastników świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na tej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, za czwarte 12, za piąte 10 i tak dalej. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.
Bliscy załapania się do rankingu byli: Romelu Lukaku i Divock Origi. Oto top 10.
10. Timo Werner (23 lata, Niemcy, RB Lipsk, 80 punktów od redakcji)
Choć uchodzi za napastnika nieco jednowymiarowego, którego największym atutem jest niespotykany start do piłki, trudno przejść obojętnie obok jego skuteczności. Choć ma dopiero 23 lata, na jego koncie jest już ponad 200 występów w Bundeslidze! Jeżeli utrzyma skuteczność z pierwszej części sezonu (18 bramek w 17 meczach ligowych), wykręci wynik w okolicy stu bramek w lidze niemieckiej (w tej chwili ma ich 81). Na Wernera bardzo liczą kibice reprezentacji Niemiec – to bez dwóch zdań ich najbardziej obiecująca „dziewiątka” od bardzo dawna.
https://www.youtube.com/watch?v=0IqFoVom0Ro
9. Jamie Vardy (32 lata, Anglia, Leicester City, 82 punkty od redakcji)
Na 10. miejscu był zawodnik, który dopiero wchodzi w idealny wiek dla napastnika, lokatę wyżej mamy zaś wielce doświadczonego piłkarza. Jego historii przedstawiać nikomu nie trzeba – amerykański sen w sercu Wielkiej Brytanii został opowiedziany już tysiące razy. Wydawało się, że jego kariera powoli zacznie zbliżać się ku końcowi, tymczasem Vardy strzelił 17 bramek w pierwszej rundzie obecnego sezonu Premier League i potrzebuje zaledwie ośmiu goli, by wykręcić najlepsze liczby w swojej ligowej karierze. Wielka szkoda, że Anglik zrezygnował z gry dla kadry – w czerwcu miałby bowiem wielkie szanse na piękny finał tego etapu kariery.
https://www.youtube.com/watch?v=RquMiyzx3vE
8. Sergio Aguero (31 lat, Argentyna, Manchester City, 107 punktów od redakcji)
Gdyby nie kolejne problemy z urazami, zapewne mógłby być wyżej. Mijają lata, a Aguero jest tak samo skutecznym killerem jak zawsze. Ubiegły sezon Premier League skończył z 21 bramkami na koncie, przegrywając wyścig o koronę króla strzelców o jednego gola. Drugą część roku kończy z 13 trafieniami w 18 meczach wszystkich rozgrywek – w sumie nie rozegrał nawet połowy możliwych minut na boisku, wiadomo więc, że w wynik mógł być znacznie lepszy.
https://www.youtube.com/watch?v=HVOH3JNre_k
7. Cristiano Ronaldo (34 lata, Portugalia, Juventus Turyn, 110 punktów od redakcji)
W tym roku grywał głównie na „dziewiątce”. Raczej minionych miesięcy nie będzie wspominał najlepiej – jego dyspozycja, choć to wciąż oczywiście piłkarz klasy światowej, nie była tak imponująca jak jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Niezależnie od wszystkiego Ronaldo nadal jest doceniany przez oficjeli. Rok zamyka z następującymi wyróżnieniami: jedenastka sezonu Champions League, jedenastka roku według FIFPro, jedenastka finałów Ligi Narodów, MVP sezonu w Serie A, piłkarz roku w Serie A. Był też trzecim piłkarzem świata w plebiscycie o Złotą Piłkę, choć zdaniem wielu komentatorów nieco na wyrost. Tak czy inaczej – to nadal jest wielki zawodnik.











