
Król strzelców w Holandii, Anglii i Hiszpanii, najlepszy strzelec w historii Urugwaju i piłkarz trzy razy karany za ugryzienie rywala.
Urodził się 24 stycznia 1987 roku w Salto, na północy Urugwaju, jako czwarte dziecko Rodolfa i Sandry. Ojciec grał w piłkę w lokalnych rozgrywkach, bez większych sukcesów, a wzorem dla młodszych braci był najstarszy Paolo. W dzieciństwie wołano na niego „Salta”. Jego pierwszy trener, Richard Suárez, zapamiętał, że już jako dziecko miał w sobie „iskrę”, która go wyróżniała.
Gdy miał siedem lat, rodzina z powodu kłopotów finansowych przeniosła się do Montevideo, bo matka dostała tam pracę. Zamieszkali w dzielnicy La Comercial, a w ciągu dwóch lat rodzice się rozstali. Luis zaczął grać w Urreta, klubie dziecięcej piłki w La Blanqueada, prowadzonym przez Floreala Neirę. Dwa lata później trafił na testy do Club Nacional de Football, któremu kibicował.
W juniorach Nacionalu długo siedział na ławce i regularnie zaczął grać dopiero jako szesnastolatek. Koordynator grup młodzieżowych Daniel Enríquez wspominał chłopaka, który nie przestawał mówić, wściekał się po każdym zmarnowanym golu i źle podanej piłce, a wpuszczony na dziesięć minut przed końcem wbiegał na boisko z pełnym zaangażowaniem.
W 2002 roku, w czasie kryzysu gospodarczego, jego dziewczyna Sofía Balbi wyjechała z rodziną do Barcelony. Utrzymywali związek na odległość, a ona namawiała go, by pracował jeszcze ciężej.
W pierwszym zespole Nacionalu zadebiutował w 2005 roku w Copa Libertadores, na wyjeździe z Juniorem Barranquilla. Trener Martín Lasarte dobrał go do kadry w ostatniej chwili, a Suárez wszedł na ostatnie 15 minut przegranego 2:3 meczu. Już wtedy mówił Lasartemu, że chce grać w Barcelonie. W sezonie 2005/06 zdobył z Nacionalem mistrzostwo Urugwaju i strzelał w obu meczach decydującego dwumeczu z Rocha FC.
W 2006 roku wyjechał do FC Groningen. Po roku chciał przejść do AFC Ajax, ale holenderska federacja uznała jego kontrakt z Groningen za wiążący. Ajax zapłacił za niego w sierpniu 2007 roku. W sezonie 2009/10 został królem strzelców Eredivisie i piłkarzem roku w Holandii, a w rewanżowym meczu finału Pucharu Holandii na De Kuip strzelił Feyenoordowi dwa gole. W listopadzie 2010 roku ugryzł Otmana Bakkala z PSV Eindhoven i został zawieszony na siedem meczów; „De Telegraaf” nazwał go „kanibalem z Ajaksu”.
W styczniu 2011 roku przeszedł do Liverpool FC. W lutym 2012 roku zagrał w wygranym po rzutach karnych finale Pucharu Ligi z Cardiff City. W Anglii był zawieszany za rasistowskie obrażanie Patrice’a Evry z Manchesteru United i za ugryzienie Branislava Ivanovicia z Chelsea w kwietniu 2013 roku; za to drugie zawieszono go na dziesięć meczów. W wywiadzie przyznał też, że w meczu ze Stoke City wymusił rzut karny symulacją.
Latem 2013 roku, po ofercie Arsenalu, chciał odejść i publicznie zarzucił Brendanowi Rodgersowi, że nie dotrzymał obietnic. Trenował oddzielnie od zespołu, w końcu przeprosił i został. Jak sam mówił, do pozostania na Anfield przekonał go Steven Gerrard. Sezon 2013/14 Liverpool skończył na drugim miejscu, a Suárez został królem strzelców Premier League, piłkarzem roku według PFA jako pierwszy zawodnik spoza Europy i piłkarzem roku według dziennikarzy FWA. Złotym Butem podzielił się z Cristiano Ronaldo.
W lipcu 2014 roku, już zawieszony przez FIFA za ugryzienie Giorgia Chielliniego na mundialu, przeszedł do FC Barcelona. Tłumaczył, że gra i życie w Hiszpanii, gdzie mieszka rodzina jego żony, to jego marzenie od zawsze. Zadebiutował dopiero 25 października 2014 roku na Santiago Bernabéu z Realem Madryt i asystował przy golu Neymara. W pierwszym sezonie musiał zmienić rolę: w Liverpoolu wszystko kręciło się wokół niego, a w drużynie Luisa Enrique rozgrywał Lionel Messi.
W 2015 roku Barcelona zdobyła potrójną koronę. W finale Pucharu Króla z Athletic Bilbao Suárez asystował, a w finale Ligi Mistrzów w Berlinie strzelił Juventusowi zwycięskiego gola. W sierpniu trafił w wygranym 5:4 po dogrywce Superpucharze Europy z Sevillą. W grudniu na klubowych mistrzostwach świata w Japonii strzelił hat tricka Guangzhou Evergrande w półfinale i dwa gole River Plate w finale, a FIFA uznała go za najlepszego piłkarza turnieju.
W sezonie 2015/16 został królem strzelców La Liga jako pierwszy od 2009 roku piłkarz inny niż Messi i Cristiano Ronaldo. Drugi raz zdobył też Złoty But. Mistrzostwo Hiszpanii przypieczętował hat trickiem w ostatniej kolejce z Granadą. W finale Pucharu Króla 2018 strzelił dwa gole Sevilli w wygranym 5:0 meczu. W lipcu 2020 roku dogonił w klasyfikacji strzelców Barcelony Ladislao Kubalę; więcej goli dla klubu mieli tylko Lionel Messi i César.
Po klęsce 2:8 z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów nowy trener Ronald Koeman powiedział mu, że nie ma dla niego miejsca. We wrześniu 2020 roku Suárez przeszedł do Atlético Madryt, a Messi napisał, że Barcelona wyrzuciła przyjaciela w sposób, na który ten nie zasłużył. U Diego Simeone był królem pola karnego, a gole z Osasuną w przedostatniej kolejce i z Realem Valladolid w ostatniej dały Atlético mistrzostwo w 2021 roku. Za ten sezon dostał od dziennika „Marca” Trofeo Alfredo Di Stéfano dla najlepszego piłkarza La Liga. Przy pożegnaniu w czerwcu 2022 roku jego postać trafiła na klubowy mural.
W 2022 roku wrócił do Nacionalu i w październiku strzelił dwa gole w wygranym 4:1 po dogrywce meczu z Liverpoolem z Montevideo, który dał mistrzostwo Urugwaju. W styczniu 2023 roku w debiucie w Grêmio z Porto Alegre zdobył hat tricka w ciągu 37 minut i wygrał Recopa Gaúcha. W kwietniu wykorzystał karnego, którego sam wywalczył, w meczu z Caxias, który dał Grêmio mistrzostwo stanu Rio Grande do Sul. Z powodu przewlekłych kłopotów z kolanem skrócił kontrakt do końca 2023 roku, a po sezonie dostał Bola de Ouro dla najlepszego piłkarza ligi brazylijskiej.
Od sezonu 2024 gra w Inter Miami CF, gdzie znów spotkał Messiego, Sergia Busquetsa i Jordiego Albę. W 2024 roku strzelił gola w wygranym 3:2 meczu z Columbus Crew, który dał Miami pierwszy w historii Supporters’ Shield. W 2025 roku zdobył z klubem MLS Cup, a we wrześniu 2026 roku asystował przy setnym golu Messiego dla Miami w wygranym 2:0 finale Campeones Cup z Cruz Azul.
Nie trzymał się jednej pozycji. W Ajaksie grał jako „dziesiątka” między liniami za środkowym napastnikiem i jako odwrócony skrzydłowy schodzący z lewej strony. Rodgers ustawiał go w Liverpoolu jako „pływającą dziewiątkę” i dawał mu wolną rękę, więc Suárez często cofał się do środka pola i stamtąd rozpoczynał akcje. W Barcelonie więcej pracował na Messiego, a w Atlético był przede wszystkim napastnikiem pola karnego, za którym grał João Félix.
Bez przerwy nękał obrońców i nie odpuszczał w starciach. Łączył niezmordowaną pracę z wyobraźnią i pomysłowymi, bezczelnymi wykończeniami. Grał też dla partnerów: w Lidze Mistrzów na Wembley w 2018 roku dwoma zwodami bez dotknięcia piłki, odciągając obrońców Tottenhamu, otworzył Messiemu drogę do dwóch goli.
Od juniorów złościł się po każdym zmarnowanym golu. O sobie mówił, że wygrywać nie tyle chce, co musi.
Z kolegą z Nacionalu Mathíasem Cardacio grał w młodzieżowych mistrzostwach świata U-20. W pierwszej reprezentacji Urugwaju zadebiutował 8 lutego 2007 roku w wygranym 3:1 towarzyskim meczu z Kolumbią i w tym samym spotkaniu dostał czerwoną kartkę.
Na mundialu w RPA w 2010 roku strzelił oba gole w wygranym 2:1 meczu 1/8 finału z Koreą Południową. W ćwierćfinale z Ghaną, w ostatnich sekundach dogrywki, wybił ręką z linii bramkowej piłkę zmierzającą do siatki i dostał czerwoną kartkę. Asamoah Gyan nie wykorzystał rzutu karnego, Urugwaj wygrał serię jedenastek, a Suárez mówił potem, że „ręka Boga należy teraz do niego”. Bez niego Urugwaj przegrał półfinał i skończył turniej na czwartym miejscu.
Rok później wygrał Copa América: w finale z Paragwajem (3:0) otworzył wynik i został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju.
Przed mundialem w Brazylii w 2014 roku przeszedł operację kolana. Opuścił pierwszy mecz z Kostaryką, a po powrocie strzelił oba gole w wygranym 2:1 meczu z Anglią. W meczu grupowym z Włochami ugryzł Chielliniego. FIFA zawiesiła go na dziewięć meczów o punkty w reprezentacji i na cztery miesiące odsunęła od wszelkiej działalności piłkarskiej, łącznie z wstępem na stadiony. Ominęła go reszta mundialu i Copa América 2015.
Na mundialu w Rosji w 2018 roku strzelił zwycięskiego gola Arabii Saudyjskiej i gola z rzutu wolnego Rosji, a w 1/8 finału dośrodkował do Edinsona Cavaniego przy pierwszym golu z Portugalią. Urugwaj odpadł w ćwierćfinale. Mundial w Katarze był jego czwartym. W ostatnim meczu grupowym, 12 lat po pamiętnym ćwierćfinale, znów trafił na Ghanę i miał udział przy obu golach w wygranej 2:0, ale Urugwaj odpadł przez gorszą liczbę strzelonych bramek, a Suárez skończył mecz we łzach.
Na Copa América 2024 w meczu o trzecie miejsce z Kanadą wyrównał w doliczonym czasie i wykorzystał swój rzut karny w serii jedenastek, dzięki której Urugwaj zajął trzecie miejsce. 2 września 2024 roku ogłosił koniec gry w reprezentacji, a pożegnał się 6 września w meczu eliminacji mistrzostw świata z Paragwajem jako najlepszy strzelec w historii kadry.
392
z 540 możliwych
6
co 65 minut
0
7,6
Łącznie · Na 90 min





