Wszystkie rozstrzygnięcia sezonu są 2015/2016 już znane. Gala ekstraklasy też za nami. 37 kolejek to obszerny materiał do przemyśleń i refleksji. W przypadku wielu kibiców naszej ekstraklasy sam fakt zakończenia rozgrywek sprawia, że w sercach owych pojawia się pustka. Na kogo z wytęsknieniem czekać będziemy do rozpoczęcia nowego sezonu? Oto ranking najlepszych środkowych obrońców.
Obiekty westchnień kibiców na pozycjach bramkarza i bocznych obrońców już przedstawialiśmy. Teraz pora na stoperów, którzy swoją postawą w tym sezonie sprawili, że koneserzy krajowych zmagań już wyglądają na horyzoncie kolejnego sezonu.
5) Jakub Czerwiński (Pogoń Szczecin)

Zestawienie otwiera Jakub Czerwiński. Ten groźnie wyglądający pan skutecznie potrafił uprzykrzyć życie każdemu napastnikowi. Kiedy w lipcu 2015 roku wiązał się z „Portowcami”, do końca nie było wiadomo, czy odnajdzie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jednak po inauguracji sezonu nikt nie miał co do tego wątpliwości, a dobrze zbudowany stoper stworzył doskonały duet z doświadczonym Jarosławem Fojutem. Zapewne jego miejsce w naszym rankingu byłoby wyższe, gdyby szczeciński zespół prezentował w grupie mistrzowskiej trochę lepszą dyspozycję.
4) Igor Lewczuk (Legia Warszawa)

W tym sezonie były gracz m.in. bydgoskiego Zawiszy porządnie utarł nosa wszystkim krytykom. Przez znakomitą część sezonu stanowił pierwszy wybór trenera na pozycji środkowego obrońcy i z powierzonych mu zadań wywiązywał się wyśmienicie. W zakończonych przed momentem rozgrywkach imponował on swoją motoryką i świetnym przygotowaniem kondycyjnym. Nie znalazł się napastnik, którego nie byłby w stanie dogonić czy przepchnąć. Stąd swego czasu zaczęto mówić o Igorze Lewczuku w kontekście kadry narodowej.
3) Maciej Dąbrowski (Zagłębie Lubin)

Podium otwiera prawdziwa ostoja 3. drużyny w kraju. Jakże trudny stawał się każdy mecz dla Zagłębia, gdy Maciej Dąbrowski musiał pauzować z powodu urazu czy za kartki. Ten obrońca był prawdziwą zmorą ligowych rywali. Król przestworzy – takim mianem można określić stopera lubinian. Do wspaniałej dyspozycji w obronie rosły piłkarz dołożył trzy strzelone bramki i jedną asystę. Bez niego tegoroczny beniaminek nie byłby w stanie osiągnąć tak ogromnego sukcesu.













