Wygląda na to, że kariera Sławomira Peszki wraca na właściwe tory. Po zawirowaniach na początku sezonu wreszcie gra na miarę oczekiwań.
Do tej pory głównie wchodząc z ławki, Peszko zanotował trzy asysty i strzelił dwa gole. Dziś w końcu zagrał od pierwszej minuty i wytrzymał cały mecz. W dodatku w 80. minucie strzelił bramkę, który dał FC Köln zwycięstwo.
Zespół Polaka pozostaje niepokonany i obecnie jest liderem 2. Bundesligi. Sam Peszko nawet w razie awansu raczej nie zagra, bo obecnie w Köln przebywa tylko na wypożyczeniu z Parmy.










