Joe Scally to gracz, który szerszej publiczności piłkarskiego świata cały czas może wydawać się anonimowy. Jednak dla fanów niemieckiej Bundesligi jest to już zawodnik bardzo dobrze znany. W tym sezonie wybiegał na boisko w pierwszym składzie w każdym meczu swojej ekipy, a bardzo często gra całe spotkania. Czy zobaczymy go na mundialu? Zasięgnęliśmy głosu eksperckiego u Adriana Malanowskiego – członka Futbolowej Rebelii oraz współtwórcy kanału No Look Pass.
Joe Scally to 19-letni Amerykanin, wychowanek New York FC. W styczniu 2021 roku przeniósł się do Europy, a konkretniej do Borussi Monchengladbach, w której pierwsze pół roku spędził, występując w Regionallidze.
Wyśmienity start
Być może nie widać tego zbytnio po liczbach, bo Joe Scally w jak dotąd dwunastu meczach zdobył jedną bramkę w Pucharze Niemiec z piątoligowcem. Amerykanin nie jest jednak typem bocznego obrońcy, od którego wymagamy rajdów i perfekcyjnych dośrodkowań (chociaż on też czasami lubi wrzucić). W zeszłym sezonie jego zdobycze to jedna bramka i dwie asysty. W przypadku tego gracza nie powinniśmy jednak skupiać się na liczbach, co przedstawiamy w dalszej części artykułu.
Scally rozgrywa mecze bardzo dobrze i dojrzale jak na 19 lat. Ogólnie formacja defensywna w BMG diametralnie się poprawiła w stosunku do poprzedniego sezonu.Adrian Malanowski dla iGola
Młody 19-latek wyróżnia się przede wszystkim bardzo dobrą grą w obronie. Amerykanina zwyczajnie jest trudno ominąć, korzystnie prezentuje się również w pojedynkach biegowych. Rzeczą, za którą zdecydowanie należy nastolatka docenić, jest zwyczajnie solidność. Takowej często nie doceniamy, a stanowi bardzo ważny element. Na uwagę zasługuje też to, że tej solidności często brakuje u piłkarzy pozornie doświadczonych, a my dyskutujemy tutaj o 19-latku.
– Co się zmieniło w stosunku do poprzedniego sezonu? W zeszłych rozgrywkach był rzucany po innych pozycjach przez Adiego Huettera, który szukał optymalnej taktyki dla swojego zespołu. Scally na 30 meczów 11 rozegrał na prawym wahadle, 9 na prawej obronie, 6 po drugiej strony defensywy, a 4 na lewym wahadle. Teraz w 100 procentach gra na jednej pozycji i dzięki temu nabrał pewności siebie przy piłce – opowiada Malanowski.
W związku z jego występami niektórzy mówią, że jest to na ten moment najlepszy prawy obrońca w Bundeslidze. Może i na tej pozycji w lidze niemieckiej nie ma takiej rywalizacji jak na Wyspach, ale Scally na taki tytuł jednak jeszcze sobie poczeka. Jest jeszcze chociażby Mazraoui, Pavard czy Frimpong, który pojawił się już dwa razy w „Jedenastce Kickera”.








