Dejan Kulusevski to jeden z najbardziej ekscytujących talentów w Serie A. Już w wieku 15 lat Szwed znajdował się na liście życzeń największych klubów na świecie. Jednak wówczas zdecydował się na bardzo nieoczywisty wybór i przeprowadził się do Bergamo, aby grać w tamtejszej Atalancie. Co prawda „Nerazzurri” mają jedną z najprężniej rozwijających się akademii na Półwyspie Apenińskim, aczkolwiek trudno odmówić największym potentatom.
Jak widać, ten ruch i walka włodarzy Atalanty za wszelką cenę o tego chłopaka wyszły na dobre obu stronom. Drużyna z Bergamo już teraz rozdaje karty przy ewentualnych ofertach za 19-letniego pomocnika. Natomiast sam Dejan Kulusevski bardzo się rozwinął i stawia kolejne kroki naprzód. Gian Piero Gasperini już w zeszłym sezonie, kiedy Dejan debiutował w Atalancie, zapowiadał, że w Bergamo rośnie prawdziwy kozak. Piłkarz jeden na stu. Absolutny unikat o niebywałym talencie i umiejętnościach. Wtedy było można to uznać za zwykłe pompowanie balonika, jednak teraz widać, że Gasperini się nie mylił.
Dejan Kulusevski wypatrzony na podwórku
Kulusevski urodził się 25 kwietnia 2000 roku w szwedzkiej miejscowości Bremma. Już w wieku pięciu lat zaczął stawiać pierwsze kroki w szkółce tamtejszego IF Brommapojkarna. Natomiast historia tego, jak trafił do tej drużyny, jest dosyć nietypowa. Otóż Kulusevski grał z kolegami w piłkę w parku i wywarł wrażenie na jednym mężczyźnie. Młody Dejan wówczas bawił się ze swoimi rówieśnikami, zdecydowanie nad nimi górując. Okazało się, że mężczyzna obserwujący Kulusevskiego jest znajomym skauta Brommapojkarny i zadzwonił do niego, aby przyjrzał się 5-latkowi. Ostatecznie właśnie dzięki temu Szwed z macedońskimi korzeniami trafił do szkółki lokalnego klubu.
Również trenerzy grup młodzieżowych szybko poznali się na talencie młodego chłopaka. Dejan Kulusevski często występował kilka razy w ciągu weekendu w trzech różnych kategoriach młodzieżowych. Zarówno ze swoimi rówieśnikami, jak i rok czy dwa lata starszymi kolegami. Natomiast co miał o nim do powiedzenia Andreas Engelmark, obecnie będący dyrektorem technicznym Brommapojkarny?
– Dejan Kulusevski jest dobrym facetem. Trenowałem go trzy lata i piłkarsko on może stawać się tylko lepszy. Jest to jeden z najlepszych zawodników, których miałem okazję kiedykolwiek trenować. On będzie przyszłością drużyny narodowej – mówił na łamach „La Gazetta dello Sport”.
Atalanta kosztem Arsenalu
Mając 15 lat, Dejan wraz z młodzieżową drużyną Brommapojkarny pojechał do Włoch na młodzieżowy turniej. Właśnie tam po raz pierwszy zobaczyli go skauci Atalanty, którzy byli oczarowani chłopakiem. Kulusevski wyróżniał się na tle kolegów z drużyny i sprawiał niemałe kłopoty defensorom „Nerazzurrich”.
– Byliśmy w Piemoncie, gdzie graliśmy w jednym z turniejów młodzieżowych. Zagraliśmy najpierw z lokalną drużyną, po czym zmierzyliśmy się z Atalantą. Był zdecydowanie najlepszym piłkarzem swojej drużyny i trener Atalanty szybko go zauważył. Chciał go mieć w swojej drużynie. Inne kluby także były nim zainteresowane, zwłaszcza Arsenal wyrażał nim zainteresowanie, jednak on wybrał Bergamo – opowiada w dalszej części wywiadu Andreas Engelmark.











