Prezydent Benfiki Lizbona, Luis Filipe Vieira, podał do wiadomości publicznej, że napastnik tego klubu, Mantorras, zmuszony jest przedwcześnie zakończyć karierę. Powodem – plaga kontuzji, jaka od kilku lat dotyka byłego reprezentanta Angoli.
– Wkrótce spotkamy się z Pedro, by omówić jego przyszłość. W Benfice zawsze był wzorem do naśladowania. Wszystko starał się robić jak najlepiej, a dotknęło go tyle cierpienia. Teraz klub zaopiekuje się nim. Wciąż jest ważną częścią Benfiki, nawet jeśli nie zostanie z nami jako gracz – stwierdził Vieira w jednym z wywiadów.
28-letni napastnik przyszedł do stołecznej ekipy latem 2001 roku z Alverki. Szybko stał się ważnym graczem pierwszego składu. Niestety, przez ostatnich kilka lat częściej się leczył niż grał, głównie z powodu ciągłych kłopotów z kolanami.